Dobra zmiana w PZU?

PZU do końca roku chce przeprowadzić restrukturyzację zatrudnienia. Zarząd wiąże to  ze strategią grupy na lata 2016–2020, która zakłada redukcję kosztów stałych o 400 mln zł. Pracę straci blisko tysiąc pracowników. Związki zawodowe zostały o tym  poinformowane… drogą elektroniczną.

Wcześniej, ta sama informacja została opublikowana w firmowym Newsletterze! Zwolnienia zapowiedziało nowe  kierownictwo, które firmą kieruje od stycznia ubiegłego roku. Związki zawodowe wiązały z nim duże nadzieje. Niektórzy  mówili nawet o dobrej zmianie w przedsiębiorstwie.

Federacja Związków Zawodowych Pracowników Zakładów Ubezpieczeń, wspierana przez organizacje związkowe oddziałów PZU ze Szczecina, Częstochowy oraz Wrocławia, skierowała ostre pismo do Bartłomieja Litwińczuka  - członka zarządu PZU Życie SA, dyrektora Grupy PZU. Federacja wyraża głębokie oburzenie  formą przekazywania informacji istotnych dla pracowników i związków zawodowych. Wskazuje też na ich niezgodność ze stanem faktycznym bowiem twierdzenie, że o planowanych działaniach powiadomiono związki zawodowe jest – według federacji - nieprawdziwe.  Związkowcy uważają ponadto, że informacje zarządu są niespójne i w wielu elementach niejasne, a terminy w nich wskazane świadczą o pozorowaniu negocjacji ze związkami. 

Zarząd mówi zwolnieniach grupowych, które obejmą maksymalnie  956 pracowników PZU SA i PZU Życie. Gdzie indziej wskazuje liczbę 1289 oraz 1090 osób, którym pracodawcy zamierzają zmienić warunki pracy i płacy. Warto przypomnieć, że zgodnie z przepisami Kodeksu pracy w razie odmowy przyjęcia przez pracownika zaproponowanych warunków pracy lub płacy, umowa o pracę rozwiązuje się z upływem okresu dokonanego wypowiedzenia. Tym samym nawet 2379 pracowników PZU może pójść na bruk.

W myśl przepisów ustawy o zwolnieniach grupowych, pracodawca ma nie tylko obowiązek skonsultować zamiar przeprowadzenia grupowego zwolnienia z zakładowymi organizacjami związkowymi, ale również podjąć negocjacje zmierzające do zawarcia porozumienia. Tymczasem zarówno informacje z Newslettera jak i mail zarządu do organizacji związkowych, lakonicznie informują o rozpoczęciu konsultacji społecznych pomijając obowiązek przystąpienia do trybu zawarcia porozumienia. Zgodnie z prawem porozumienie powinno zostać zawarte w terminie nie dłuższym niż 20 dni od dnia przekazania pisemnego zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Taki dokument nie dotarł jeszcze do związków zawodowych.  Dotarła jedynie elektroniczną wersja pisma, zgodnie z którą Spółki zamierzają przeprowadzić zwolnienia grupowe już od 24 marca. Tym samym ustawowy termin zawarcia porozumienia  został  jednostronnie i drastycznie skrócony przez pracodawców.

Związkowcy z FZZ Pracowników Zakładów Ubezpieczeniowych, zwracają się do dyrektora Liwińczuka: - Pańskim zdaniem  zmiany powinny być przeprowadzone „w sposób jak najmniej dotkliwy i zapewniający zwalnianym pracownikom istotną pomoc" oraz „w duchu poszanowania praw pracowników". Jednak mając na względzie stan faktyczny, postępowanie PZU SA i PZU Życie stawia pod znakiem zapytania zarówno postępowanie w myśl tych idei jak i wolę do prowadzenia negocjacji w dobrej wierze i z poszanowaniem słusznych interesów drugiej strony.

BP OPZZ