Dyskusja z Ministrem Zdrowia o wynagrodzeniach pracowników

15 grudnia 2015r. na zaproszenie Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła odbyło się spotkanie w Ministerstwie Zdrowia poświęcone wynagrodzeniom pracujących w tym sektorze. W dyskusji uczestniczyła bardzo szeroka reprezentacja strony społecznej: związkowej (reprezentującej ogólnokrajowe związki zawodowe zrzeszające m.in. pracowników ratownictwa medycznego, diagnostów, ratowników medycznych, fizjoterapeutów, lekarzy, pielęgniarek) i przede wszystkim reprezentatywnych organizacji pracowników i pracodawców - stron Rady Dialogu Społecznego, także samorządów zawodowych jak np. diagnostów laboratoryjnych czy pielęgniarek i położnych. OPZZ reprezentowały: przewodnicząca Rady branży OPZZ ,,Usługi Publiczne Urszula Michalska (Federacja ZZ Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej) i Renata Górna, radca OPZZ.
      Otwierając spotkanie minister Konstanty Radziwiłł podkreślił znaczenie i wagę problemu wskazując, iż realizacja i praktyczne wdrażanie w życie zapisów rozporządzeń przyznających wzrost wynagrodzeń dla grup zawodowych: pielęgniarek i położnych (rozporządzenia MZ z dnia 8 września 2015r w sprawie ogólnych warunków umów o świadczenie opieki zdrowotnej oraz w rozporządzenie zmieniające z dnia 14 października 2015r.) jest obecnie jednym z najbardziej palących, aktualnych spraw pozostających w gestii resortu zdrowia. O randze problemu świadczy też fakt rozpatrywania tej tematyki na pierwszym posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego 14 grudnia 2015r. 
      Przypomnijmy, że oba rozporządzenia płacowe, przyznające grupie zawodowej pielęgniarek i położnych podwyżki (na mocy podpisanego Porozumienia pomiędzy Ministrem Zdrowia Marianem Zembalą a Ogólnopolskim ZZ Pielęgniarek i Położnych) od czasu ich wejścia w życie budzą poważne kontrowersje prawne, a w praktyce są źródłem niepokojów społecznych w podmiotach leczniczych.
Problem jest wieloaspektowy: począwszy od ugruntowanych, jednolitych opinii o niekonstytucyjności zapisów rozporządzeń w wielu zakresach (niezgodności z ustawą zasadniczą, ustawą o związkach zawodowych, ustawą o finansach publicznych czy ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych), poprzez rażące złamanie konsultacji społecznych, monopolistyczną w stosunku do innych organizacji (reprezentatywnych) pozycję jednego związku zawodowego zrzeszającego wyłącznie pielęgniarki i położne, poprzez problemy pracownicze i społeczne w samych placówkach, gdzie inne grupy pracujących zawodów także domagają się jednakowego traktowania i występują z roszczeniami płacowymi do dyrektorów jednostek. Paradoksalnie – przepisy nawet różnicują grupę pielęgniarek i położnych, w zależności od sposobu czy terminu nawiązanego stosunku pracy (nie wszystkie otrzymują podwyżki). Pulę ,,nieszczęść" zamyka wątpliwe i niegwarantowane finansowanie tych podwyżek – z jednej strony wadliwa podstawa prawna (nie można przeznaczać środków na wynagrodzenia dla personelu ze środków NFZ z mocy ustawy, kierowanych na finansowanie świadczeń dla pacjentów), z drugiej znaczące skutki finansowe regulacji nakreślone zostały aż na kolejne 4 lata (do 2019r.).
Ranga przedstawionego problemu jest na tyle istotna, że w ocenie większości obecnej na posiedzeniu strony społecznej, także ministra – wymaga dwutorowego działania: incydentalnego (regulacji umożliwiającej rozwiązanie tej sytuacji doraźnie) oraz systemowego uregulowania wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia.
      Spotkanie miało bardzo merytoryczny charakter.
Większość wypowiadających się przedstawicieli reprezentujących inne niż pielęgniarki i położne zawody mówiła jednym głosem, iż regulacje powyższe podzieliły środowisko pracownicze. Podkreślano, że nie kwestionuje się zarówno ważności zawodu pielęgniarek i położnych, problemów płacowych jak i narastającej luki pokoleniowej, jednak nie może się to odbywać z rażącym naruszaniem prawa. Pozostali pracownicy także domagają się sprawiedliwego traktowania, nie można wyróżniać wybranych zawodów. Regulacja, nad jaką należy pracować – tak incydentalnie jak i długofalowo – musi uwzględniać wszystkich pracujących, specyfikę danego zawodu,  miejsce poszczególnych grup w systemie, wykształcenie, czynności zawodowe. W dyskusji pojawiały się wątki o wartościowaniu pracy, wycenie kosztów pracy w koszcie świadczenia zdrowotnego (obecnie taryfikacją świadczeń zajmuje się Agencja ds. Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji). Przypomniano także propozycję sprzed lat o określeniu minimalnej wysokości wynagrodzeń dla poszczególnych grup, biorąc pod uwagę względny poziom wynagrodzeń różnych grup zawodowych personelu podmiotów leczniczych (wzajemne relacje płacowe). Dyskusja przebiegała w niektórych momentach w bardzo ostrej retoryce, ale była merytoryczna. Przedstawicielki środowiska pielęgniarek i położnych (zarówno samorządu jak i związku zawodowego) uzasadniały, iż wprowadzenie w życie regulacji podwyżek płac było aktem desperacji tego środowiska zawodowego, także argumentem za zatrzymaniem pielęgniarek i położnych w kraju.
      Przewodnicząca Urszula Michalska przedstawiła wszystkie argumenty wskazujące na konieczność rozwiązania bieżących problemów płacowych jak i rozpoczęcia dyskusji o zmianach płacowych systemowych. Przypomniała opinie OPZZ i Federacji ZZPOZ i PS w tej sprawie, wskazując, że prawo uchwalono z naruszeniem wszelkich zasad konsultacji społecznych i poprawnej legislacji. Wskazała zarzuty niekonstytucyjności. Problemy, w szczególności pracownicze i związkowe kumulują się w placówkach leczniczych. Trudno jest wytłumaczyć innym grupom, dlaczego zostały pominięte. Także monopolistycza pozycja jednego związku zawodowego pielęgniarek i położnych w podziale średniej kwoty podwyżek deprecjonuje inne organizacje zakładowe, także reprezentatywne i zrzeszające pielęgniarki i położne. Nastroje są bardzo niepokojące. Paradoksalnie rozporządzenie nie objęło podwyżkami pielęgniarek zatrudnionych np. w domach pomocy społecznej, inspekcji sanitarnej, publicznej służby krwi, medycynie pracy itd.
Przewodnicząca podkreśliła, że OPZZ reprezentuje wszystkie grupy zawodowe i nieakceptowane jest wyróżnienie jednej z nich - oczekiwana jest jak najszybsza reakcja ministra w tej sprawie. Przypomniała także o tym, że w tej sprawie mamy jeden glos z pracodawcami - dwie reprezentatywne organizacje związkowe: OPZZ i NSZZ ,,Solidarność" oraz  dwie reprezentatywne organizacje pracodawców: Pracodawcy RP i Konfederacja Lewiatan uzgodniły wspólny dokument zawierający stanowisko naszych organizacji w sprawie wzrostu wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Przewodnicząca wskazała, iż strony pracowników i pracodawców reprezentowani w Radzie Dialogu Społecznego w najbliższym czasie zwrócą się do ministra właściwego do spraw pracy o pilne reaktywowanie branżowego Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia – który będzie najlepszym forum dyskusji.
      Podsumowując dyskusję minister Konstanty Radziwiłł podjął zobowiązanie przygotowania w perspektywie około miesiąca propozycji rozwiązania  ww. problemu – zarówno w zakresie bieżącej realizacji podwyżek jak i rozpoczęcia dyskusji nad regulacjami systemowymi.
      Poinformował, że przedstawi analizę obrazującą jak wyglądają rozwiązania płacowe w krajach UE (zwrócił się do Ambasad o taką informacje) – jako materiał do dalszej dyskusji rozwiązana systemowego możliwego do zastosowania w Polsce. Do rozważenia pozostaje kwestia wyceny kosztów pracy w koszcie świadczenia zdrowotnego oraz rozwiązanie mówiące o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Potwierdził, że po wysłuchaniu dyskusji w ciągu miesiąca przedstawi także propozycję bieżącego rozwiązania płac, aby nie doszło do dalszych eskalacji nastrojów.
      Minister wyraził także oczekiwanie, że powołany niezwłocznie Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia wkrótce rozpocznie pracę.                                   
oprac. R. Górna