Adres:

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
ul. Kopernika 36/40
00-924 Warszawa

NIP:   526 025 13 39
REGON: 001133016

Koniec wakacji

Piekło, grzmiało, wiało, narobiło krzywdy ludziom i przyrodzie. Nie były fajne te wakacje. Jeszcze parę dni, a wszystko wróci na utarte ścieżki. W górnictwie rozpocznie się kolejny sezon polowania na czarownice. Trzeba będzie znaleźć winnych, bo wydobycie nie jest rewelacyjne, wynagrodzenia pozostawiają wiele do życzenia i wciąż nie ma układów zbiorowych pracy. Przez wakacyjne upały większość z nas zapomniała, jak źle było w branży górniczej jeszcze rok temu.
Utrata pamięci spowoduje, że oberwie się także Ministerstwu Energii. Jeszcze nie wiem za co, ale powód zawsze się znajdzie. Chyba niewiele pomoże święto górnictwa i przemysłu górniczego, jakim są targi w Katowicach. Jeżeli jakiś motyw przyciągnie uwagę, to chyba żegnanie się ze snami o potędze. Nasz węgiel nie podbije Europy, nasze maszyny górnicze nie zawojują świata. Owszem, sprzedamy coś, coś kupimy, ale wrzawa wokół tego będzie na wyrost.
W górniczych spółkach szykują się trudne negocjacje nad nowymi układami zbiorowymi pracy. Chęć maksymalnego powiązania jakości i wydajności pracy z wynagrodzeniami będzie przewodnim motywem propozycji zarządów, ale na razie wszystkie propozycje są teoretyczne. Jeżeli z wyliczeń będzie wynikać, że górnicy stracą na zarobkach, będzie to twardy orzech do zgryzienia. Sytuacja jest tym trudniejsza, że mamy za sobą czas cięć płacowych. Nie można w nieskończoność ponosić wyłącznie kosztów. Trzeba mieć widoki na lepszą przyszłość. Jedno jest pewne – tylko od liderów związkowych i zarządów spółek węglowych będzie zależało, czy zdołamy wypracować układy korzystne dla pracowników i firm. Niektórzy twierdzą, że to wewnętrzna sprzeczność. Ja nie widzę sprzeczności. Wystarczy trochę wyobraźni, dużo dobrej woli i maksymalnie szczere rozmowy. W każdej sprawie można się dogadać.
Jednak płace i układy zbiorowe to tylko jeden z wielu problemów. W czasie kryzysu doszło do dużej rewolucji na rynku producentów maszyn i urządzeń górniczych. Kopex został wchłonięty przez Famur. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zgodę na taką operację. To oznacza, że nie będziemy mieli do czynienia z monopolistą. Formalnie może nie, ale realnie pozycja Famuru będzie niemal monopolistyczna. Czy przez to zdrożeją maszyny i urządzenia oferowane przez tę firmę? Teoretycznie powinien zadziałać rynek. W praktyce trzeba będzie znaleźć sposób, aby zapobiec monopolistycznym praktykom. Polskie górnictwo może zaopatrywać się u producentów zagranicznych, ale żeby się przestawić, potrzebujemy czasu.
Problemem jest sytuacja małych i średnich firm pracujących dla górnictwa. Niektóre już upadły, inne ledwie zipią. Ponieważ wszystko odbywa się w absolutnej ciszy, obawiam się, że wszyscy pogodzili się z tą sytuacją. To niedobrze, bo bez małych i średnich kooperantów będzie nam ciężko. Ciekawy jestem, czy o tych problemach będzie się mówiło na targach?
Czytałem zapowiedzi na temat konferencji, która będzie towarzyszyć Międzynarodowym Targom Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego Katowice 2017, zatytułowanej „Węgiel w okresie transformacji energetycznej". Organizuje ją Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa. Boję się, żeby nie była to kolejna konferencja, na której narzekania zakończą się jednym wnioskiem: Mamy przechlapane. O tym, że mamy przechlapane, wiemy od dawna. Trwa krucjata przeciwko węglowi. Ponieważ nasze notowania w Unii Europejskiej nie są najlepsze, jesienią możemy mieć jeszcze bardziej pod górkę. Mamy za mało pieniędzy, żeby zwalczać antywęglowe lobby. Nie ma też an to sensownego pomysłu.
Skaczę z tematu na temat, ponieważ jestem ciekaw, czy we wrześniu usłyszymy odpowiedź na proste pytanie: Co zrobić, żeby w górnictwie nie powtórzył się dramat z lat 2015–2016? Przez wiele lat doskonałą okazją do pokazania siły sektora paliwowo-energetycznego były Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego w Katowicach. Tym razem będzie to okazja do pokazania zagrożeń. Górnictwo, energetyka węglowa i hutnictwo są pod wielką presją tak zwanej polityki klimatycznej. Czy przy okazji katowickich targów usłyszymy jakąś receptę, która pomoże nam wyjść na prostą?
Tadeusz Motowidło
Średnia (0 Głosy)
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.