Adres:

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
ul. Kopernika 36/40
00-924 Warszawa

Negocjacje w toku

            Od wielu lat krytykujemy prymat doktryny neoliberalnej w państwie i gospodarce. Nadmierna liberalizacja oraz wiara w niewidzialną rękę rynku nie wpłynęły na poprawę stanu gospodarki, rynków finansowych i sytuacji pracowników. Wręcz przeciwnie, wzrosło rozwarstwienie społeczne i poziom ubóstwa. Bankructwa firm wpłynęły na obniżenie poczucia bezpieczeństwa socjalnego. Negatywne zjawiska dostrzegli również politycy i pracodawcy. Ta sytuacja wpłynęła na wzmożenie gotowości stron dialogu społecznego do negocjacji. Skutkowało to intensyfikacją prac Rady Dialogu Społecznego.
OPZZ od dawna proponował zmiany w prawie pracy poprawiające i stabilizujące pozycję pracowników. W ostatnich kilkunastu miesiącach udało się wynegocjować część postulowanych przez nas regulacji prawnych. Co ważne, w większości przypadków osiągnięto trójstronny kompromis.
            Udało nam się wywalczyć wprowadzenie zasady pisemnego potwierdzania warunków pracy przed przystąpieniem pracownika do wykonywania obowiązków oraz wydłużenie terminu na odwołanie od decyzji o zwolnieniu z pracy do sądu pracy z 7 do 21 dni.
            Porozumieliśmy się też w kilku kompleksowych zagadnieniach na szczeblu unijnym. Dotyczy to między innymi ustawy o pracownikach delegowanych. Jej przyjęcie było obligowane przez dyrektywę UE z 2014 roku. W dzisiejszym kształcie zobowiązuje ona do wypłacania pracownikowi delegowanemu do pracy w innym państwie co najmniej wynagrodzenia minimalnego kraju przyjmującego. Według OPZZ jest to naruszenie zasad równości pracowników wobec prawa. W naszej opinii należy przyjąć zasadę „równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu", którą wspiera również Komisja Europejska. Naszym zdaniem realizacja tej zasady jest jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoi Europa. Dumping socjalny to jedna z przyczyn niechęci wielu pracowników do Unii. Wielu obywateli brytyjskich głosowało z tego powodu za Brexitem.
Związkowe stanowisko w tej sprawie wsparł też wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który orzekł, że dyrektywa o delegowaniu pracowników nie może być stosowana przez pracodawców wyłącznie w celu oferowania niższych kosztów pracy od lokalnych. Tym samym propozycja Komisji zmierza w kierunku zagwarantowania takiego poziomu ochrony pracownikom delegowanym, który pozwoli na zachowanie równowagi pomiędzy swobodą świadczenia usług w państwach członkowskich, a uprawnieniami pracowników delegowanych. Umożliwi to stworzenie warunków dla inwestycji opartych na uczciwej konkurencji i ochronie praw pracowniczych Niestety, polski rząd nie podziela naszego stanowiska. Podtrzymuje zasadę budowania przewagi konkurencyjnej w oparciu o niskie koszty pracy.
Właśnie konkurowanie niskimi kosztami pracy przez wiele lat niszczyło polski rynek zamówień publicznych, który dotyczy ogromnej kwoty około 150 mld zł rocznie. W czasie, gdy rządziło kryterium najniższej ceny, odnotowano wiele bankructw, szczególnie w przedsiębiorstwach budowlanych, i nasilenie praktyki zastępowania umów o pracę umowami cywilno-prawnymi z bardzo niskim wynagrodzeniem. Wspólnymi siłami związków zawodowych i pracodawców udało się znowelizować ustawę o zamówieniach publicznych, wprowadzając do niej klauzule społeczne. Chodzi między innymi o obligatoryjne zatrudnianie pracowników realizujących zamówienie publiczne na umowy o pracę. Realizacji doczekał się także postulat OPZZ wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej, która od stycznia wynosi 13 zł za godzinę.
            W Zespole Prawa Pracy negocjowaliśmy też ustawę o pracy tymczasowej. Agencje Pracy Tymczasowej zatrudniają w Polsce ok. 700 tys. osób oraz pośredniczą w wysyłaniu do pracy za granicą. Osiągnięto porozumienie w zakresie zmian ograniczających łamanie praw pracowniczych i stosowanie nieuczciwej konkurencji. Doprecyzowano, że ograniczenie do 18 miesięcy maksymalnego zatrudnienia u danego pracodawcy liczone jest bez względu na zatrudniającą agencję pracy tymczasowej czy przerwy w tej pracy. Z pozoru nieistotna, ale w praktyce ważna zmiana to przywrócenie obowiązku posiadania lokalu przez agencję. Ponadto proponujemy poszerzenie uprawnień pracownic, których umowa ulegałaby rozwiązaniu po upływie 3 miesiąca ciąży. Naszym zdaniem należałoby wydłużyć im umowy o pracę do dnia porodu. W tej kwestii istnieje rozbieżność – pracodawcy uznają potrzebę objęcia ochroną tej grupy kobiet, ale nie na koszt pracodawców, tylko państwa.
            Walka trwa i odbywa się na wielu frontach. OPZZ konsekwentnie broni praw pracowniczych i dąży do przeforsowania rozwiązań, które poprawią sytuację świata pracy. Okazuje się, że upór i konsekwencja mogą przynieść bardzo korzystne efekty. Nawet gdy otoczenie nie zawsze  nam sprzyja.
Andrzej Radzikowski
Średnia (0 Głosy)
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.