« Powrót

Polskie bezpieczeństwo energetyczne coraz bardziej zagrożone?

Od wielu miesięcy trwa batalia o przyszłość polskiego węgla brunatnego. Pracownicy Kopalni Węgla Brunatnego w Bełchatowie wciąż czekają na decyzję środowiskową w sprawie nowej odkrywki w Złoczewie. Bełchatowscy związkowcy, natomiast debatują i spierają się z władzami samorządowymi woj. łódzkiego oraz rządem, walcząc o utrzymanie miejsc pracy dla tysięcy górników.

            W listopadzie 2016 r. przy okazji podsumowywania roku pracy rządu Krzysztof Tchórzewski, minister energii, twierdził, że polski sektor energetyczny jest i będzie oparty na węglu. Przekonywał, że górnictwo to podstawa polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Jednak wszystko wskazuje na to, że w perspektywie 20–30 lat większość istniejących kopalń węgla brunatnego zostanie zamknięta. Wraz z nimi rację bytu stracą elektrownie opalane tym surowcem, tymczasem inwestorzy wciąż mierzą się z brakiem długofalowej strategii dla krajowej energetyki. Obecnie Polska Grupa Energetyczna zaznacza, że bez zdecydowanych działań Ministerstwa Energii wydobycie nowych złóż w Złoczewie pozostaje jedynie strategiczną opcją rozwoju grupy po 2020 roku.

            Przedstawiciele rady branży OPZZ „górnictwo, przemysł chemiczny i energetyka"  od miesięcy podkreślają, że nigdy nie zgodzą się, by węgiel brunatny, jedno z najważniejszych paliw, który zapewnia polskiemu społeczeństwu bezpieczeństwo energetyczne, zniknął z polskiej mapy energetyki, grzebiąc ze sobą kilkaset tysięcy miejsc pracy.

            To właśnie z inicjatywy bełchatowskich związkowców, pod koniec maja 2017r. odbyło się kolejne spotkanie z udziałem posłów z okręgu łódzkiego, władz kopalni, przedstawicieli załogi, a także samorządowców złoczewskiego regionu. Jak wielokrotnie podkreślano na sali, Złoczew ma łączyć a nie dzielić. Mimo to, nikt z debatujących, nie potrafił odpowiedzieć, komu zależy na spowolnieniu lub wstrzymaniu koncesji. Jednak wszyscy widzimy, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi od miesięcy przeciąga wydanie decyzji środowiskowej o pozyskanie koncesji na wydobycie złóż w Złoczewie.

            Co na tą kuriozalną sytuację przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego „Odkrywka" i członek WRDS w Łodzi z ramienia OPZZ Adam Olejnik?

            „Związkowcy z Bełchatowa są świadomi, że otrzymanie koncesji i rozpoczęcie wydobycia w Złoczewie to jedyny sposób zachowania równowagi energetycznej w Polsce i utrzymania tysięcy miejsc pracy. Do tej pory liczyliśmy na konkretne działania lokalnych polityków i parlamentarzystów naszego regionu, którzy muszą zdawać sobie sprawę, że brak nowych inwestycji to śmierć i degradacja całego regionu. Niestety już dzisiaj widzimy, że politycy każdego szczebla zajęci są dbaniem o własne, doraźne korzyści, a polityka energetyczna schodzi na drugi plan. My związkowcy i pracownicy KWB Bełchatów nie odpuścimy i będziemy walczyć do końca, o nasze miejsca pracy i rozwój gospodarczy naszego regionu!" – powiedział Adam Olejnik przewodniczący MZZ „Odkrywka".

            Nadszedł czas na poważną dyskusję zarówno na poziomie regionalnym w Wojewódzkiej Radzie Dialogu Społecznego, na poziomie krajowym w Radzie Dialogu Społecznego, jak i twarde negocjacje polskiego Ministerstwa Energii z przedstawicielami Unii Europejskiej. Pamiętajmy, że otwarcie nowej odkrywki, tworzenie miejsc pracy i rozwój regionu łódzkiego nie musi iść w parze z degradacją środowiska.
 
A.Skruczaj