Adres:

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
ul. Kopernika 36/40
00-924 Warszawa

« Powrót

Zawłaszczone rocznice

W ostatnich dniach obchodzono uroczystości 40. rocznicy wydarzeń czerwcowych w Radomiu, Ursusie i Płocku, za chwilę –  czeka nas 60 rocznica Poznańskiego czerwca.
Oglądam relacje z tych wydarzeń z mieszanymi uczuciami. Jak zawsze politycy zdominowali uroczystości. Kłótnie o apel smoleński, nachalna polityka historyczna nowej władzy, według której jedyną postacią wymienianą w kontekście obchodów jest minister Macierewicz, znów przysłoniła prawdziwy sens tamtych wydarzeń.
Wszystko toczy się według znanego scenariusza: wieńce, przemówienia, odznaczenia, orkiestra, defilada. Wszędzie najważniejszymi aktorami obchodów są oczywiście politycy.
To swoisty paradoks i chichot historii, że bunt robotników, domagających się godności, rzetelnego traktowania został zmieniony w antypaństwowe, antykomunistyczne powstanie. A współcześni politycy boją się mówić o klasie robotniczej, o walce klas. To przecież jest takie passe'.
Nasi politycy nie wyciągnęli żadnych wniosków z tamtych wydarzeń. Nie rozumieją, że dla ludzi najważniejszy jest nie tylko praca i chleb, ale liczą się takie wartości jak godność, szacunek, rzetelność i prawość. A tego jakoś nie widać. Robotnicy są lekceważeni, pogardzani, okłamywani i traktowani instrumentalnie. Bo jak inaczej można wytłumaczyć wycofywanie się z obietnicy obniżenia wieku emerytalnego, hasła wyborczego obecnego prezydenta i partii rządzącej.
Do lamusa odłożono szczytne hasło „dobrej roboty", kurtyna milczenia zawisła nad Tadeuszem Kotarbińskim, przez lata upominającego się o etos pracy. To symptomatyczne dla dzisiejszych czasów i współczesnych polityków.
I druga refleksja. Jakoś nikt nie zauważył, że obchody robotniczego protestu odbywały się na cmentarzu. Cmentarzu pogrzebanych fabryk i zakładów pracy. Próżno szukać „Radoskóru", Zakładów Przemysłu Tytoniowego czy Radomskiej Wytwórni Telefonów. Gdzie jest potęga Zakładów Mechanicznych „Ursus", stoczni?  
Zostały tylko tablice pamiątkowe  przypominające  nagrobki pogrzebanego przemysłu i klasy robotniczej.
Jan Guz
Średnia (0 Głosy)
Średnia ocena to 0.0 gwiazdek z 5.