Przewodnicząca Związku Zawodowego Poligrafów Czesława Sońta na uroczystym posiedzeniu Rady OPZZ z okazji 100 lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przybliżyła słuchaczom historię ruchu branżowego poligrafów.







Historia naszego Związku ściśle wiąże się z wynalazkiem druku przez Jana Gutenberga. Umowna data to około 1450 r. Oznaczało to niezwykłe przyspieszenie przekazu szerokim rzeszom ludzi informacji o świecie, zdobyczach nauki. Słowo drukowane stało się źródłem głębokich artystycznych doznań,przeżyć, a także sprzyjało tworzeniu się kultur narodowych i integracji narodowej. Słowo drukowane stało się pomostem między narodami, między ludźmi z różnych wspólnot narodowych, między pokoleniami, między historią a współczesnością.

Słowo drukowane umożliwia przezwyciężenie czasu przez trwały zapis dokumentujący obraz życia politycznego ikulturalnego, dzięki czemu pozwala na wybór najwartościowszych tradycji z bogatej spuścizny przeszłości.

Dlatego tak słusznie i pięknie powiedział Wiktor Hugo, że „wynalazek druku jest największym wydarzeniem w historii, to matka rewolucji: pod postacią drukowanego słowa myśl ludzka jest bardziej niż kiedykolwiek niezniszczalna, jest lotna, nieuchwytna, wieczna”.

Twórczość ludzka poprzez druk toruje sobie drogę do umysłów ludzkich, przetwarza ludzi i świat, rewiduje i rewolucjonizuje ludzką świadomość, przekształca ją, tworzy i wzbogaca wiedzę, rozszerza horyzonty, staje sie odkrywcza i zdobywcza.

To drukarz jest pierwszym odbiorcą i pierwszym czytelnikiem „nowych i złotych” myśli, jest ich producentem. Dzięki pracy drukarza i dzięki temu zawodowi słowo drukowane, zawarte w piśmie ulotnym, w gazecie czy w książce, staje się dobrem i źródłem zarazem, które służy rozwojowi nauki i kultury, rozwojowi cywilizacji.

Jakże prawdziwie brzmią słowa Hercena w odniesieniu do historii naszego narodu, który pisał: „Ginęły państwa, społeczeństwa, plemiona i narody, a książka pozostawała. Rosła ona i rozwijała się razem z postępem ludzkości”.

Zawód drukarza jest zawodem szczególnym i w pewnym sensie uprzywilejowanym, szczególnie dlatego, że jest to zawód najstarszy i szczyci się wielowiekową tradycją. Jak wiemy kolebką drukarstwa polskiego jest Kraków. Druk pierwszego kalendarza to 1474 rok. Początki drukarstwa w Polsce to np. Malbork – 1472 r., Gdańsk – 1498, Elbląg – 1558. Wraz z wynalazkiem druku następuje jego upowszechnianie.

W 1539 roku król Zygmunt I wydał rozporządzenie. Drukarz, robotnik był wolnym i równym swemu panu, wolno my było nosić broń, czyli oznakę niezawisłości, czego w innej czeladzi nie praktykowano. Wcześniej z końcem XIV i na początku XV wieku tworzono towarzystwa pracujących, podobne do cechowych, dlatego nazywano drukarzy nie czeladzią lecz „towarzyszami sztuki drukarskiej”.

Drukarze należą do klasy robotniczej, ale niezależnie od epoki i niezależnie od techniki wykonywanego zawodu zawsze związani byli i związani są z rozwojem nauki i kultury. Z racji wykonywanego zawodu są to ludzie światli, oczytani, wykształceni. Dlatego historia naszego narodu uczyniła z drukarzy prekursorów walki o niepodległość narodu i uczestników walki o wolność. Po utracie państwowości i po rozbiorach siła podtrzymująca ducha narodu była w słowie drukowanym. W całej Europie kształtowało się pojęcie nowoczesnego narodu, ale inne kraje w warunkach rewolucji przemysłowej we własnych niepodległych państwach przechodzą ten proces w sposób naturalny. Polska rozdarta między trzech zaborców ma nieporównywalnie trudniejsze warunki i wówczas słowo drukowane odegrało rolę niepowtarzalną w innych krajach. Było orężem w walce z germanizacją i rusyfikacją narodu.

Pod koniec XIX wieku słowo drukowane z reguły konspiracyjne – stawało się płomieniem, który rozpalał umysły i serca do wielkich rewolucyjnych przeobrażeń społecznych. Autorzy tekstów agitacyjnych, drukarze pracujący w tajnych drukarniach, kolporterzy ryzykujący życie – byli prawdziwymi żołnierzami. Słowo drukowane było bronią.

Potwierdzenie, jak ścisły był związek drukarzy z klasowym ruchem rewolucyjnym, jak wielkie zasługi mają drukarze dla budzenia świadomości klasowej w polskim i międzynarodowym ruchu robotniczym znaleźć możemy w archiwum akt dawnych. W „Śnie o szpadzie” Stefan Żeromski – oddając hołd bojownikom 1905 roku – oddał także hołd polskim drukarzom. Bo rewolwer i słowo drukowane równą miały siłę. Temu samemu służyć miało celowi: ono torowało drogę do wolności.

Na przestrzeni ponad 100-letniej – niedługo 150 lat członkowie Związku Drukarzy, Poligrafów bo różne nazwy były przyjmowane, mają na swym koncie tysiące walk strajkowych. Przyczyny strajków były różne – ekonomiczne, dotyczące danego zawodu, czasu pracy, podwyżek zarobków, ochrony prac młodocianych i kobiet. Były strajki solidarnościowe z walczącymi robotnikami innych zawodów, strajk o prawo do niedzielnego odpoczynku (1882-85), strajk zecerów i drukarzy o podwyżki i wiele, wiele innych. Były też strajki „blokadowe”, odpowiedniki strajku okupacyjnego tzn., że drukarze nie opuszczali drukarń (lata 1906-1908),. W 1917 r. od 1 do 7 marca skuteczny strajk o uznanie Polskiego Związku Zawodowego Drukarzy jako przedstawiciela interesów pracowników drukarskich.

Historia naszego Związku Poligrafów ściśle wiąże się z dwiema datami, które są dla nas szczególnie ważne:

Jest to rok 1546 w którym ówczesny Król Polski Zygmunt August nadał swemu osobistemu sekretarzowi, a zarazem nadwornemu drukarzowi Lazanowi Andrusowiczowi godło gryfa, które stało się później godłem stowarzyszeń drukarskich. Gryf to nadal nasz symbol, a flaga składa sie z podstawowych 4 kolorów farb drukarskich (niebieski, czerwony, czarny i żółty).

Natomiast rok 1869, gdy drukarze zrzeszeni w Stowarzyszeniu Wzajemnej Pomocy podjęli akcję strajkową odnosząc swe pierwsze zwycięstwo. Z walki tej w 1870 r. powstał Związek Zawodowy, którego chlubne tradycje kontynuujemy do dzisiaj.

Związek nasz przechodził różne koleje losu:

- okres zaborów to czas powstawania organizacji zapomogowych w Galicji, okres największego rozwoju drukarstwa we Lwowie;

- inna sytuacja panowała w zaborze rosyjskim, gdzie organizacje funkcjonowały nielegalnie, a ich rozwój przebiegał znacznie wolniej;

- odzyskanie niepodległości stworzyło podstawę do powstania w 1919 r. klasowej Organizacji Zawodowej tj. Zjednoczenia Polskich Związków Zawodowych Drukarzy i Pokrewnych Zawodów.

- okres okupacji to przykłady walki konspiracyjnej, funkcjonowania drukarń podziemnych. Drukarze ginęli w bezpośredniej walce z okupantem w różnych formacjach sił zbrojnych i przy tajnych warsztatach. Drukarze byli żołnierzami ruchu oporu, drukując nielegalne ulotki, gazetki, broszury, książki. Chlubne karty zapisała działalność Podziemnej Wytwórni Banknotów w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, gdzie drukowano dokumenty i pieniądze dla działalności walczących z okupantem w Warszawie i Polski Podziemnej:

- okres wyzwolenia to czas powstających placówek związkowych i dążność do związkowego zjednoczenia. W Gnieźnie w październiku 1945 r. Krajowy Zjazd decyzją delegatów powołał Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Poligraficznego. Trzy miesiące później podpisano pierwszy historyczny Układ Zbiorowy Pracy w obszarze branży obowiązujący w całym kraju, m.in. zapis o skróconym czasie pracy do 7 godzin;

- w 1951 r. na XV Zjeździe nastąpiło połączenie ze Związkiem Zawodowym Dziennikarzy, dwa lata później ze Związkiem Zawodowym Pracowników Sztuki i Kultury, a w 1957 na XVIII Zjeździe reaktywowano Związek Zawodowy Pracowników Poligrafii;

- działalność w okresie stanu wojennego była oficjalnie zawieszona, ale Związek nie przerwał kontaktów między poszczególnymi okręgami związkowymi. Z chwilą uzyskania mocy prawnej do reaktywowania działalności związkowej nasz Związek, jako jeden z pierwszych wznowił swoją działalność o strukturze jednolitej jako Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Poligraficznego.

Związek nasz był w grupie inicjatorów powstania OPZZ i od 1984 roku działa w jej strukturach. Już w latach 70-tych nasz Związek nieoficjalnie współpracował ze związkowcami w Europie Zachodniej, a po przemianach w 1989 r. przystąpił do struktur związkowych na zachodzie. W 1990 r. stał się członkiem Międzynarodowej Federacji Graficznej (IGF) i Europejskiej Federacji Graficznej (EGF). Obecnie, po połączeniu IGF i EGF, jest to UNI Global z siedzibą w Szwajcarii i UNI-Europa z siedzibą w Brukseli. Jesteśmy członkami obydwu organizacji – UNI Global światowej i UNI Europa Graphical. Uczestniczymy w wielu szkoleniach, kongresach. Współpracujemy ze związkowcami z Niemiec, Austrii, Włoch i z wielu innych krajów w Europie i na Świecie .Obecnie borykamy się z wieloma trudnościami w zakładach pracy natury ekonomicznej i politycznej.

Prywatyzacja zakładów poligraficznych przebiegła w sposób bardzo drastyczny, zmniejszając liczbę drukarń. Wolny rynek również przyczynił się do likwidacji nierentownych zakładów pracy. Niestety, w wielu przypadkach wysiłki Związku Zawodowego broniącego miejsc pracy nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Wiele dużych zakładów padło. Rynek poligraficzny rozdrobnił się. Powstało mnóstwo małych, rodzinnych firm, które nie były w strukturach Związku i spadło uzwiązkowienie.

Ostatnimi zakładami sprywatyzowanymi były Olsztyńskie i Białostockie Zakłady Graficzne, które działają do tej pory pod szyldem jednego właściciela. Niestety brak odpowiednich inwestycji nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi obu drukarń.

Postęp technologiczny, cyfryzacja zmieniała wygląd drukarń gazetowych, dziełowych, akcydensowych, opakowaniowych, ale nie zmienia się podejście drukarzy, poligrafów do pracy. Musi być efekt końcowy druku książki, gazety, pieniędzy czy opakowania – perfekcyjny. W obecnym czasie zmienia się nazewnictwo zawodów w poligrafii. Nie ma już zecera, linotypisty, retuszera, montażysty i innych, a jest np. technik cyfrowych procesów graficznych.

Od wielu lat kontaktujemy się ze szkołami poligraficznymi. Część szkół chętnie z nami współpracuje. Związek funduje nagrody dla najlepszych absolwentów Techników i Zasadniczych Szkól Poligraficznych. Uświadamiamy młodzież, że istnieje ruch związkowy i jest ZZP.

Związek organizuje dla swoich członków Rajdy Poligrafów, szkolenia w zakresie bhp, prawa pracy, mediacji.

Członkostwo w Uni Global zaowocowało powstaniem Centrum Organizowania Związków Zawodowych. Nasz Związek jako pierwszy w kraju wszedł do programu „Organizowanie Związków Zawodowych”. Dało nam to szansę na zwiększenie uwiązkowienia. Przybyły nam organizacje w Koncernach Międzynarodowych Smurfit Kappa, Multi Packaging Solutions, Amcor. Przybyło też wiele obowiązków i problemów. Niestety nie zmienia się zachowanie prywatnych właścicieli. Liczy się tylko wynik finansowy. Mamy w tej chwili nierozwiązane 3 spory zbiorowe. Jesteśmy w trakcie negocjacji.

Uczestniczymy w wydarzeniach międzynarodowych, kongresach. Przewodnicząca jest członkiem komitetów zarządzających w Uni Europa i Uni Global, a także Światowej Komisji Kobiet. Związek nasz został wyróżniony przez Uni Global nagrodą za działalność w 2016 r. „Przełamywanie barier w kontaktach z Pracodawcami”. Odebraliśmy ją w Szwajcarii.

Drukarstwo najbardziej nawet przemysłowe, zawsze będzie reprezentowało wartości i walory estetyki i kultury naszego wykonawstwa.

Posługujemy się bowiem krojem czcionki, różnobarwną ilustracją, układem graficznym i czystością druku. A to już artyzm, sztuka ̶ sztuka drukarska.

Mogłabym długo jeszcze mówić o historii naszego Związku i obecnych działaniach, ale może w innych okolicznościach będą miała możliwość przekazać jeszcze fakty z naszej bogatej historii.

Od 2014 r. przyjęliśmy nazwę Związek Zawodowy Poligrafów.

Na koniec pragnę podkreślić, że piękna tradycja ruchu związkowego drukarzy może być „kopalnią” wartości i treści związkowych działań̶ 150 letnich.

W setną rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę życzę wszystkim abyśmy cieszyli się wolnością i pokojem.

Pozdrawiam wszystkich od drukarzy-poligrafów.

Czesława Sońta

Przewodnicząca Związku Zawodowego Poligrafów