ODZYSKANA WIARA! - List otwarty wiceprzewodniczącego zarządu krajowego Związku Zawodowego Inżynierów i Techników ds. dialogu społecznego Zygmunta Mierzejewskiego

"W życiu każdego człowieka są momenty kiedy podsumowuje się swoje dotychczasowe życie dokonuje oceny i zastanawia się nad przyszłością. Ten rok był takim momentem zwrotnym w moim życiu. Człowiek pracujący przez ćwierć wieku dla innych mający ideały i ufający innym w imię uczciwości i sprawiedliwości ma w życiu stale pod górkę. Pracując w związkach zawodowych uważałem, ze moje umiejętności i wewnętrzna potrzeba pomocy krzywdzonym będzie doceniona przez innych. Wszystkie siły poświeciłem na budowanie uczciwych pozbawionych prywaty związków zawodowych oraz na budowanie dialogu społecznego i propagowanie jego zasad wśród innych uczestników. Bolały wypaczenia w pracy Komisji Trójstronnej zakończone decyzją o zawieszeniu w jego pracach przez centrale związkowe, napawało optymizmem powołanie Rady Dialogu Społecznego. Niestety jej działalność w ostatnim roku powiela błędy z minionego okresu. Strona rządowa informuje nie negocjuje, centrale związkowe dokonują ustaleń ze strona rządowa poza Radą, organizacje bojkotują obrady potem przejmują jej przewodnictwo bez zaplecza bez przekonania o jej kluczowym charakterze. To pokazuje, ze rola tego tak potrzebnego gremium upada. Jest to tragedia dla wszystkich mających w sercu ideały i w pamięci lata wytężonej pracy ponad podziałami, nad przekuciem tych ideałów na rzeczywistość. Znamiennym jest, że tylko jedna organizacja potrafi pokazywać zagrożenia w pracy RDS jest nią OPZZ.

Człowiek uczciwy jest naiwny, gdyż wierzy innym. Nie przyjmuje do wiadomości, że w związkach są ludzie małej wiary, patrzący na swoje interesy co więcej stawiający je nad interesy tych których reprezentują. Nie przyjmuje do wiadomości, ze w organizacji w imię pokrętnej polityki oszukuje się innych, wykorzystuje ich a potem eliminuje gdyż mogą stanowić "zagrożenie" .  Współtworzyłem Forum Związków Zawodowych wierząc, że nowa organizacja będzie pozbawiona wad istniejących organizacji oraz, że od początku oparta będzie na wzajemnym zaufaniu i walce o dobro pracowników. Tak było na początku, potem od roku wszystko zmieniło się radykalnie na niekorzyść. Nastąpić musiała jedyna słuszna decyzja poszukiwania centrali spełniającej oczekiwania uczciwości, poszanowania człowieka pracy i walki o słuszne ideały ludzi pracy. Szybko przekonałem się, że w OPZZ znalazłem to czego oczekiwałem od uczciwej centrali związkowej. Poszanowanie za pracę, walka do upadłego o krzywdzonych pracowników, uczciwość władz wobec siebie oraz innych członów związku to ideały, które napawają mnie poczuciem odzyskania wiary w innych. Liczę, że ludzie pracy mają prawdziwego orędownika ich postulatów."

Zygmunt Mierzejewski