Wszystkie związki zawodowe działające w Przewozach Regionalnych, od maja biorą udział w trudnym dialogu z pracodawcą. Niestety bez rezultatów.

Pracownicy spółki domagają się rekompensaty za brak wzrostu wynagrodzeń od czterech lat. Na oczekiwania związkowców – wypłacenia premii kwartalnej w wysokości 1200 złotych dla każdego pracownika, spółka zaproponowała jedynie 500 złotych.

Oczekiwania pracowników nie są wygórowane, ponieważ wzrost średnich wynagrodzeń między grudniem 2013 a grudniem 2017 w sektorze przedsiębiorstw wyniósł ponad 1100 złotych miesięcznie, więc premia 400 złotych miesięcznie w żaden sposób nie pokryje tej różnicy. Będzie jednak krokiem w dobrym kierunku i przywróceniem podstawy dialogu społecznego. Jak podkreślają związkowcy, oczekiwanie wypłaty premii jest też adekwatne do zapowiadanego dodatniego wyniku spółki za poprzedni, 2017 rok.

Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce i członek Rady Dialogu Społecznego z ramienia OPZZ podkreśla, że w wyniku braku podwyżek ze spółki odchodzi bardzo duża ilość młodych, wysoko wykwalifikowanych pracowników, a spółka ma kłopoty z naborem do pracy odpowiednich osób potrzebnych do zapewnienia realizacji zadań przewozowych. Jednocześnie wyjaśnia, że propozycja zarządu o przyznaniu premii kwartalnej w wysokości 500 złotych nie spełnia oczekiwań pracowników, dlatego nie została przyjęta przez stronę związkową. Pracownicy od lat czekają na podwyżki i oczekują rekompensaty za wieloletni brak wzrostu wynagrodzeń. Niestety zarząd spółki nie traktuje dialogu poważnie. Na ostatnie spotkanie przysłał jedynie swojego pełnomocnika, a nie stawił się osobiście. W związku z tym podpisano protokół rozbieżności.

AS

[fot. pixabay.com]