piątek 17.05.2019 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli Sztabu Protestacyjnego Miasteczka Pracowników Sądów i Prokuratury z kierownictwem resortu sprawiedliwości.

W czasie spotkania związki zawodowe poinformowały, że nie zrywają dialogu, jednak strona rządowa dysponuje kompletem dokumentacji i opracowań przygotowanych przez stronę społeczną oraz zespół powołany do opracowania projektu założeń nowej ustawy. W związku z czym związki zawodowe oczekują wyników pracy rządu.

Po konsultacjach przeprowadzonych również z centralami związkowymi potwierdzono, że oparcie mnożnikowego systemu wynagradzania na płacy minimalnej może spowodować zablokowanie ustawy o pracownikach sądów i prokuratury z uwagi na niebezpieczeństwo zahamowania wzrostu tej płacy w całym kraju w latach kolejnych. Pracownicy sądów i prokuratury nie chcą być ciężarem dla innych najmniej zarabiających i blokować lub spowolnić dalszy wzrost płacy minimalnej.

Związki zawodowe od wielu miesięcy (jeśli nie lat) przedstawiają resortowi swoje propozycje rozwiązań. Strona rządowa miała wystarczająco dużo czasu, aby opracować właściwe i dobre systemowe rozwiązania. W tej sytuacji niezrozumiała jest dla protestujących próba przerzucania na związki zawodowe odpowiedzialności za opóźnianie całego procesu. Twierdzenie, że związki zawodowe działające w imieniu pracowników powinny zgodzić się na przedstawiane przez resort sprawiedliwości propozycje, gdyż w innym przypadku w ogóle nie zostanie wprowadzona nowa ustawa o pracownikach sądów i prokuratury, świadczy co najmniej o niepoważnym traktowaniu pracowników sądów i prokuratury oraz partnerów społecznych.

Pracownicy sądów i prokuratury oczekują trwałych i systemowych rozwiązań dla całego wymiaru sprawiedliwości, opartych na wypracowanych

przez wszystkie zainteresowane strony założeniach, a nie aktów prawnych pisanych w pośpiechu.