Około 2000 osób, związkowców i pracowników ArcelorMittal Poland S.A. oraz firm kooperujących zebrało się pod siedzibą zarządu spółki w Dąbrowie Górniczej domagając się zmiany decyzji zarządu, dotyczącej wygaszenia wielkiego pieca i stalowni w swoim nowohuckim oddziale. 

Zapowiadane w krakowskiej hucie ograniczenia produkcji mogą dotknąć ponad 800 pracowników bezpośrednio zaangażowanych w części surowcowej, dodatkowo kilkuset pracowników pracujących w spółkach hutniczych, które wykonują specjalistyczne prace w tym zakładzie oraz tysięcy zatrudnionych w spółkach kooperujących z krakowską hutą.

Mirosław Grzybek, przewodniczący Branży OPZZ „Przemysł” zwrócił uwagę, że decyzje zarządu ArcelorMittal Poland są tylko jednym z przykładów potwierdzających trudną sytuację, w jakiej znajduje się przemysł hutniczy w Polsce i to pomimo dobrej koniunktury gospodarczej oraz wciąż dużego, znacznie wyższego niż zdolności produkcyjne rodzimego przemysłu, zapotrzebowania na wyroby hutnicze w Polsce.

Piotr Ostrowski, wiceprzewodniczący OPZZ w swoim wystąpieniu podkreślił, że oprócz zmiany decyzji zarządu spółki, także od rządu domagamy się wzięcia większej odpowiedzialności za kondycję polskiego przemysłu hutniczego. „Zbliżają się wybory do parlamentu. Kandydaci i kandydatki na posłów i senatorów, z PiS, PO, PSL, Kukiz15, czy SLD już dziś muszą nam odpowiedzieć na pytanie, co zamierzają robić, aby ratować polskie hutnictwo”.

Jeśli decyzja zarządu nie zostanie zmieniona na 22 sierpnia planowana jest kolejna manifestacja, tym raz pod Urzędem Wojewódzkim w Krakowie.

Piotr Ostrowski