24 czerwca br., w Warszawie przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości odbyła się pikieta pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przeszło tysiąc osób domagało się od Prezesa PiS, aby zainterweniował w sprawie podjęcia nadzoru nad poczynaniami kierownictwa JSW lub ew. jego odwołaniem przez Premiera Mateusza Morawieckiego.

Głównymi zarzutami w stronę zarządu JSW jest niegospodarność majątkiem spółki. Padały również niepochlebne słowa w kierunku Ministra Energii, który, w opinii strajkujących, pozwala na złe zarządzanie finansami JSW. Uczestnicy manifestacji jednogłośnie stwierdzali, jest to bardzo niekorzystnie dla spółki i przypominają jej tragiczną sytuację sprzed paru lat. „Udało nam się wyjść z kryzysu, wszyscy jesteśmy jedną górniczą rodziną, czy chcecie powrotu tamtych dni, kiedy nasza sytuacja, sytuacja pracowników, nasza przyszłość stała pod ogromnym znakiem zapytania? Nie chcemy biedy chcemy pracować, chcemy żyć.” – mówił jeden z uczestników protestu.

Związkowcy skierowali petycję w tej sprawie do Jarosława Kaczyńskiego, która została dostarczona do siedziby PiS. Jej treść prezentujemy poniżej.



PETYCJA DO PREZESA KACZYŃSKIEGO


Szanowny Pan Jarosław Kaczyński

Prezes Prawa i Sprawiedliwości 



Szanowny Panie Prezesie,

Jako Reprezentatywne Organizacje Związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej oraz załoga naszej spółki,

Prosimy o natychmiastową reakcję w sprawie przywrócenia normalności w jastrzębskiej spółce węglowej! Minister Tchórzewski ręcznie steruje naszą firmą, w ciągu ostatniego roku podjął tyle nietrafionych i drogich decyzji, że czas z tym skończyć! Panie Jarosławie Kaczyński, liczymy na pana pomoc!!!

W ciągu ostatniego roku wielokrotnie decyzje Rady Nadzorczej JSW oraz Pana Tchórzewskiego osłabiły kondycję naszej firmy, wprowadzały chaos, destabilizowały ją i doprowadziły do milionowych strat nie tylko na giełdzie. Do niedawna Pan Tchórzewski był dla nas autorytetem, jego życiorys i postawa mogły być wzorem dla Polaków. Od wielu miesięcy mamy wrażenie, że minister jest już przemęczony, a trudy kierowania tak ważnym resortem najzwyczajniej go przerosły. Złe decyzje dotyczące taryf energetycznych i jeszcze gorsza komunikacja zapędzą resort i całą gospodarkę w kozi róg. My w Jastrzębiu już przeżywaliśmy tragiczne chwile związane z fatalnymi decyzjami rządzących. JSW o mały włos nie przypłaciła tego bankructwem. Kiedy po 3 latach wyrzeczeń wstaliśmy z kolan, kiedy firma wypracowuje najwyższe zyski w historii... Kiedy zarząd dotrzymał słowa, wyrównał górnikom poniesione straty, a nadwyżki finansowe inwestuje w rozwój JSW i specjalny fundusz (na wypadek powrotu dekoniunktury). Pan Tchórzewski chce to wszystko zniszczyć? "Pieniądze na czarną godzinę” przeznaczyć na ratowanie innych branż, budowanie elektrowni lub modelu samochodu elektrycznego?

Panie Prezesie Kaczyński, 

Niestety decyzje Pana ministra Tchórzewskiego  i Rady Nadzorczej masakrują wizerunek i kondycję finansową naszej firmy. Tak nie powinien się zachowywać człowiek stojący na czele strategicznego resortu, od którego zależy nie tylko energetyczne bezpieczeństwo 40-milionowego narodu. To SKANDAL, że próbuje nam zabrać tak ciężko zarobione oszczędności. To SKANDAL, że od roku wyrzuca najlepszych menedżerów w historii JSW, którzy ze spółki uczynili prawdziwą perłę w koronie Rzeczypospolitej. To SKANDAL, że jego działania wielokrotnie doprowadziły do utraty dobrego wizerunku w oczach inwestorów i załogi. To SKANDAL, że od początku tego roku akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej na giełdzie spadły o 32%, a od szczytu z początku 2018 roku aż o 58%!!!

W związku z utratą zaufania do Pana Tchórzewskiego oraz z obawą o nasze oszczędności, którymi minister chce łatać dziury w innych branżach, poprosiliśmy o przejęcie pieczy nad Funduszem Inwestycyjnym JSW Pana premiera Mateusza Morawieckiego (to 1,8 mld. złotych - ciężko wypracowane przez załogę Jastrzębskiej Spółki Węglowej). Nauczeni doświadczeniem z 2015 roku musimy się przygotować na gorsze lata w przemyśle wydobywczym. Niestety nikt nie wie, czy nadejdą one za 2 lata, czy za kilka miesięcy? Dlatego tak istotna dla nas jest ochrona naszych pieniędzy odłożonych na gorsze czasy.

Wielokrotnie pismami, listami informowaliśmy Pana i Premiera rządu o problemach istniejących w JSW S.A. Żądaliśmy przeniesienia nadzoru właścicielskiego nad naszą firmą pod premiera oraz zmian w radzie nadzorczej. Dzisiaj te postulaty są dalej aktualne. Domagamy się ich realizacji. Bez tych działań naszej spółce grozi zapaść!

Górnicy JSW, mieszkańcy Jastrzębia i Śląska do pana ministra Krzysztofa Tchórzewskiego już stracili zaufanie. Za chwilę stracą je także do partii, którą Pan kieruje. Jeśli nie chce Pan przed jesiennymi wyborami zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości, proszę nam pomóc. Los 26 tysięcy naszych pracowników i milionów Polaków leży w Pana rękach.

Bardzo prosimy o podjęcie najlepszych decyzji dla: JSW, gospodarki i kraju. Liczymy na odwołanie członków Rady Nadzorczej  z ramienia ministerstwa, dymisję ministra Tchórzewskiego, odejście z ME Pani Niezgody i Pana Burskiego jako wyjątkowych szkodników JSW!