W miarę zbliżania się do końca prac Komisji Kodyfikacyjnej, pojawia się coraz więcej informacji o propozycjach nowych rozwiązań. Na razie są to propozycje podzespołów Komisji. Część z tych zapisów nie odpowiada naszym, OPZZ- towskim rekomendacjom, a część jest wręcz nie do przyjęcia.

Dzisiejsza (13.02.) Gazeta Wyborcza informuje o pomysłach dotyczących funkcjonowania związków zawodowych w zakładach pracy i błędnie przypisuje im akceptację OPZZ.

Nigdy nie akceptowaliśmy formuły delegata związkowego zastępującego zakładową organizację związkową, jeżeli nie zrzesza ona 20% załogi w przypadku przynależności do reprezentatywnej (w myśl ustawy o RDS) centrali związkowej i 30% dla pozostałych. W trwających w Parlamencie pracach nad nowelizacją ustawy o związkach zawodowych także nie ma takich rozwiązań. Zaskakujące jest to, że Komisja nie bierze pod uwagę aktualnych poglądów partnerów społecznych i koalicji rządzącej w tej sprawie.

Delegat związkowy i progi reprezentatywności zakładowej na poziomie 20% i 30% to pomysł, którego OPZZ nigdy nie zaakceptuje.

W naszej propozycji był pomysł powoływania przedstawiciela związkowego, ze wskazanego przez załogę związku, w zakładach, w których nie działają związki zawodowe. Jego rolą miało być reprezentowanie pracowników wobec pracodawcy w negocjacjach.

Andrzej Radzikowski

Wiceprzewodniczący OPZZ