Bezrobocie w Polsce spada – dowiadujemy się z komunikatu opublikowanego na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W stosunku do danych z końca maja br. bezrobocie w czerwcu spadło do 5,9%, a liczba bezrobotnych spadła poniżej miliona.


W maju tego roku liczba procentowa osób bezrobotnych wynosiła 6,1% czyli na przestrzeni dwóch miesięcy spadła o 0,2%. Takiego wyniku nie zanotowano w Polsce od 28 lat. W 2003 roku liczba osób bezrobotnych wynosiła 3 miliony 340 tys., czyli o 2 mln 400 tys. osób więcej niż zanotowano w czerwcu tego roku.

Według raportu GUS Odnotowujemy spadek bezrobocia we wszystkich regionach kraju. Najwyższe spadki zanotowano w województwach warmińsko-mazurskim o 4,8%, wachodniopomorskim o 4,7%, lubuskim o 4,4% i wielkopolskim o 4,4%.

Jak poinformował resort pracy, liczba wolnych etatów na koniec czerwca wyniosła 137,4 tys.. W porównaniu do maja jest to o 4,2 tys. miejsc mniej. Liczba zgłoszonych ofert w czerwcu br. była o 10,9 tys., czyli o 7,3% niższa niż w czerwcu 2017 r. Najwięcej nowych miejsc pracy zgłoszono na Mazowszu, Śląsku i Dolnym Śląsku. W sumie w tych trzech regionach zanotowano 51,08 tys. wolnych miejsc pracy.

„Walkę z bezrobociem toczymy wielotorowo. Przygotowaliśmy nową ustawę o rynku pracy. Pracujemy by sytuacja polskich rodzin poprawiała się także w obszarze rynku pracy” – tak minister Rafalska ocenia prace resortu.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych z optymizmem ocenia wzrost aktywności zawodowej społeczeństwa. Rodzi się jednak ważne pytanie. Kiedy wysokość naszych płac będzie odzwierciedlała wydajność pracy i tempo wzrostu PKB? Na razie pozostaje ono bez odpowiedzi, chodź jedno jest pewne. OPZZ Zawsze po stronie pracowników.


[fot:pixabay.com]

Łukasz Mycka