Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w czerwcu br. 5 104 zł, co oznacza, że dynamika wzrostu wynagrodzeń w firmach zatrudniających powyżej 9 osób obniżyła się do 5,3 proc. Nie jest to dobra wiadomość dla pracowników i związków zawodowych. Powinna raczej niepokoić, ponieważ może wskazywać na zbliżające się spowolnienie gospodarcze. W maju br. płace rosły w znacznie wyższym tempie (7,8 proc. r/r.). Pewnym pocieszeniem powinien być fakt, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu br. wzrosło o 2,8 proc. w ujęciu rocznym i o 0,2 proc. w stosunku do maja br.

Należy pamiętać, że dane GUS podawane są w kwotach brutto, a dodatkowo uwzględniają tylko duże i średnie przedsiębiorstwa, w których pracuje niecałe 6 milionów pracowników z 16 milionów pracujących w gospodarce. GUS w badaniach nie uwzględnia ponadto osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenie czy o dzieło, których zarobki są niejednokrotnie niższe niż tych, których angaż opiera się na podstawie umowy o pracę. Gdyby GUS uwzględniał w badaniach wynagrodzenia w firmach zatrudniających do 9 osób, przeciętne wynagrodzenie byłoby znacznie niższe.

Niższej dynamice płac towarzyszy niestety wzrost inflacji, co niepokoi OPZZ, które w trakcie prac nad ustawą budżetową na rok 2019 podkreślało, że prognozowana przez ministra finansów inflacja (102,3 proc.) jest zaniżona. Potwierdzenie tego odnajdujemy obecnie w danych GUS. Inflacja w ujęciu rocznym w czerwcu 2019 r. wyniosła 2,6 proc. a w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,3 proc. W portfelach pracujących realnie jest więc coraz mniej. Pracowników powinien martwić przede wszystkim fakt, że inflacja wciąż rośnie: w marcu br. dynamika cen wyniosła 1,7 proc., w kwietniu 2,2 proc., w maju 2,4 proc., a w czerwcu przekroczyła, po raz pierwszy od listopada 2012 roku, cel inflacyjny NBP (2,5 proc.). Rosną przed wszystkim ceny żywności, która w skali roku zdrożała o 6,2 proc. Inflację widać nie tylko w statystykach, ale i portfelach. Najbardziej podrożały warzywa (o 27,3 proc. r/r), cukier (o 23,3 proc. r/r), pieczywo (o 9,8 proc. r/r), mąka (o 9,4 proc. r/r). Utrzymują się także wysokie ceny wieprzowiny (wzrost o 10,6 proc. r/r). Coraz więcej płacimy także za wywóz śmieci (wzrost o 20 proc. r/r) i gaz (wzrost o 4,5 proc r/r).

(nq)