1 stycznia wzrosły minimalna płaca i stawka godzinowa. Najniższe wynagrodzenie na etacie wynosi obecnie 2100 zł, co oznacza podwyżkę w stosunku do ubiegłego roku o 100 zł. Minimalna stawka godzinowa wynosi od poniedziałku 13,70 zł (wcześniej 13 zł). Wynagrodzenie poniżej płacy minimalnej jest naruszeniem praw pracowniczych. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2017 roku było ok 1,4 mln pracowników pobiera minimalne, lub zbliżone do minimalnego, wynagrodzenie.

W czerwcu rząd zaproponował pierwotnie podniesienie minimalnego wynagrodzenia w 2018 roku do 2080 zł - czyli o 80 zł, a minimalnej stawki godzinowej z 13 do 13,50 zł. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych chciało, by najniższa płaca wynosiła ok. 2220 zł. Z kolei pracodawcy w Radzie Dialogu Społecznego proponowali, by wynagrodzenie minimalne wzrosło do 2050 zł.

Resort rodziny i pracy zdecydował, że najniższa krajowa wyniesie 2100 zł, a stawka za godzinę – 13,70 zł. twierdząc, że to "umiarkowana propozycja”. Ministerstwo wzięło też pod uwagę dobrą sytuację gospodarczą w kraju.

Według rządu podwyższenie wysokości minimalnego wynagrodzenia do kwoty 2100 zł spowoduje wzrost wydatków budżetu państwa w 2018 r. o około 164,2 mln zł w skali roku. Jednak skutki finansowe będą realnie niższe, gdyż część wydatków wpłynie do budżetu państwa w postaci podatku dochodowego od osób fizycznych. Ministerstwo rodziny i pracy szacuje, że dochody pracowników i ich rodzin wzrosną o 1,1 mld zł netto.

BP OPZZ