We wtorek, 10 kwietnia, o godzinie 12:00 odbędzie się wspólne posiedzenie dwóch komisji sejmowych – Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Polityki Społecznej i Rodziny, podczas którego ma nastąpić rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw. 

Z punktu widzenia pracowników jest to o tyle ważne, że projekt ustawy wprowadza nowy typ umowy o pracę – czyli umowę o pomoc. Nowych umów nie obejmie obowiązek wypłacania minimalnej stawki w wysokości 13,70 zł brutto za godzinę pracy. Osoba wykonująca pracę pomocnika rolnika nie będzie też miała unormowanego czasu pracy, prawa do wypoczynku i nie obejmą go przepisy BHP. Nie ulega wątpliwości, że tego typu propozycja pozbawiająca ochrony pomocnika rolnika jest sprzeczna z art. 66 konstytucji, który mówi, że każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Wprowadzenie tej ochrony będzie o tyle trudne, że rolnik nie jest ani przedsiębiorcą ani pracodawcą, a obowiązek wynikający z art. 304 kodeksu pracy (obowiązki w zakresie BHP) mają tylko te podmioty. 

W środowisku pracowniczym, pomysł wprowadzenia nowego typu umowy o pracę nazywany jest „powrotem parobka” i w przypadku jego uchwalenia będą podstawy do jego zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego i złożenia skargi do Międzynarodowej Organizacji Pracy. 

Wydaje się, że ten projekt, na wzór niedawno wypracowanych postanowień indywidualnego i zbiorowego prawa pracy, powinien wylądować w koszu.

B.G.

(fot. pixabay.com)