12 czerwca 2019 w Klubie Polska 2025+ odbyło się spotkanie pod tytułem „Quo Vadis Europo? – Wspólnota Europejska po wyborach parlamentarnych i w przededniu brexitu” z udziałem Prof. Pawła Kowala z Instytutu Studiów Politycznych PAN, dr. hab. Marka Migalskiego z Uniwersytetu Śląskiego i dr. Kamila Zajączkowskiego z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego. W spotkaniu ze strony OPZZ uczestniczył Zygmunt Mierzejewski.

W 2004 r. Związek Banków Polskich zainaugurował  cykl spotkań Klubu Polska 2015+, będącego forum dyskusji o problemach i zagadnieniach o znaczeniu strategicznym dla długofalowego rozwoju Polski. Rok 2015 stanowił wówczas symboliczny horyzont dla rozważań o naszej przyszłości. W ciągu minionego okresu Polsce udało się dokonać ogromnego skoku cywilizacyjnego. Niemniej, nasza rzeczywistość ekonomiczna, społeczna i geopolityczna ciągle ewoluuje, rodząc nowe, wymagające postawienia pytania o dalsze ścieżki rozwoju, którymi nasze społeczeństwo podąży w nadchodzących latach. Perspektywa dla dyskusji o przyszłości ulega w ten sposób przesunięciu, bo przed nami roztacza się nowy, bardziej odległy horyzont, którego nie wyznacza już rok 2015, ale 2025 i kolejne lata.

Idea spotkań pozostaje jednak niezmienna, bowiem dzisiejszy Klub Polska 2025+ ma za zadanie pobudzanie myślenia strategicznego, przełamując dominujące w Polsce podziały partyjne i ideologiczne, które nierzadko stoją na przeszkodzie merytorycznej debaty wymagającej nowego, szerokiego spojrzenia. Klub Polska 2025+, będący miejscem spotkań przedstawicieli nauki, biznesu i mediów jest inicjatywą środowiska bankowego i wyrazem zainteresowania i troski o przyszłość związaną z zagadnieniami nie zawsze dostrzeganymi lub nieczęsto podejmowanymi w publicznej debacie. Dzień powszedni rzadko daje nam możliwość zatrzymania się w cywilizacyjnym pędzie i zastanowienia nad tym, w którą stronę podąży Polska i świat za pięć, dziesięć, piętnaście czy pięćdziesiąt lat.

Mając na względzie rosnącą dynamikę przemian globalnych w obszarze gospodarczym, politycznym, technologicznym i społecznym oraz powstawanie nowych reguł rządzących współczesnym światem, Związek Banków Polskich, w ramach Klubu Polska 2025+ proponuje dyskusję na temat kierunków i metod wspierania rozwoju naszego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem wyzwań, jakie wiążą się z przekształceniami zachodzącymi w rozszerzonej Unii Europejskiej oraz procesami globalizacji.

Marek Migalski podsumowując ostatnie wybory do PE stwierdził, że liczba eurosceptyków zwiększyła się do 1/4 wszystkich eurodeputowanych. Jest to wynik narastającej frustracji obywateli państw UE wobec niej oraz wobec demokracji jako takiej. By ustrzec się przed przejęciem władzy w Unii przez jej wrogów oraz być może rozwiązaniem całej Unii, liderzy UE muszą w następnej kadencji podjąć działania, które osłabią popularność populistów i mogą zapobiec nowym kryzysom.

Po pierwsze, przywódcy unijni musza pogodzić się z tym, że nie wszyscy mieszkańcy UE chcą jej w takim kształcie, w jakim oni ją widzą. Po prostu, coraz większa liczba obywateli państw UE wyznaje inne wartości i podziela inny światopogląd, niż rządzący Unią mainstream. Owi obywatele też płaca podatki, dzięki którym UE funkcjonuje. Mają zatem prawo oczekiwać od niej, że będzie realizować także ich cele i ich marzenia. Najlepszym zatem, co liderzy UE mogliby zrobić, jest odideologizowanie jej działania. Wszędzie tam, gdzie to jest możliwe, powinna ona rezygnować z narzucania swojego światopoglądu, nawet jeżeli leży u jej podstaw i jest podzielany przez większość decydentów. Im bardziej UE będzie pomocna obywatelom jej państw, im bardziej będzie skupiać się na rozwiązywaniu ich realnych problemów a nie narzucaniu jakieś opinii, tym bardziej będzie akceptowana.

Drugi postulat to demokratyzacja jej działań. Unia powinna być jak najbardziej inkluzywna, zdemokratyzowana, nastawiona na opinie swoich obywateli. Tylko wówczas będą oni czuli się za nią odpowiedzialni i nie będą postrzegać jej jako obcego ciała, siłą narzucającego im niezrozumiałe decyzje. UE musi otworzyć się na ludzi, bo inaczej oni zamkną się na nią.

Po trecie, liderzy unijni nie mogą zapominać o edukowaniu obywateli w kwestii tego, co zawdzięczają Brukseli, a co jest od niej niezależne. W tej kwestii panuje powszechne zamieszanie i nikt tak naprawdę nie wie, co jest wynikiem "radosnej twórczości" domorosłych ustawodawców , a co rzeczywiście konsekwencją polityki brukselskiej.

Kamil Zajączkowski podkreślił, że UE znalazła się dziś na rozdrożu. Jest niepewność co do dalszego rozwoju, gdyż dotychczasowy się wyczerpał. Konieczne będzie podjęcie decyzji o kierunku reform.

Nastąpiło rozejście między poczuciem wspólnotowości a przynależnością do wspólnoty narodowej. Hasła tożsamości narodowej, strachu przed jej utratą wzrost nacjonalizmu i populizmu podważają fundamenty projektu unijnego. Myśl liberalna znalazła się w kryzysie. Jednocześnie tradycyjna lewica nie miała odpowiedzi na te wyzwania. Procesy te nasiliły się w wyniku narastających po sobie kryzysów w UE. Do tego wskazać należy na kryzys tożsamościowy, przywództwa, aksjologiczny, konstytucyjny, strefy euro, migracyjny, brexit. Uwzględniając uwarunkowania można mówić o zmianie paradygmatów z wolności na bezpieczeństwo.

Paweł Kowal podkreślił, że UE po wyborach zajęta jest i będzie przez wiele miesięcy "układaniem" nowych koalicji i systemu zależności w najważniejszych instytucjach (PE, KE) Ten długi proces stanowi realny problem we właściwym funkcjonowaniu instytucji unijnych jeśli chodzi o politykę zewnętrzną. Istnieje konieczność prowadzenia polityki zewnętrznej UE ze względu na dynamikę zmian w polityce międzynarodowej. Załamało się rusztowanie transatlantyckie i co dalej? Co z partnerstwem wschodnim? ( 10 lat partnerstwa) Skomplikowany system wewnętrznych powiązań jest bezpiecznikiem, ale w polityce zewnętrznej tworzy poważne komplikacje. Polska powinna wrócić do aktywnej roli w polityce wschodniej UE. Ważne są relacje z USA i co dalej?

Potem odbyła się dyskusja z udziałem internautów i zaproszonych gości.

ZM