Jak co roku, w przededniu Światowego Dnia Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie odbyła się uroczysta sesja Rady Ochrony Pracy. Wśród zaproszonych gości znaleźli się przewodniczący OPZZ Jan Guz i Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.


Jan Guz, w swoim wystąpieniu powiedział m.in:


- Nasze organizacje związkowe podejmują szereg inicjatyw, aby szczególnie uczcić ten dzień: spotykają się na kameralnych spotkaniach, organizują seminaria, konferencje, wykłady i wystawy o charakterze edukacyjno – informacyjnym. Pamiętamy o tych, którzy zginęli w pracy. Prezydium OPZZ przyjmuje Apel przypominający o Międzynarodowym Dniu Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych, upamiętniany w wielu krajach.

W kontekście tegorocznych, niestety pesymistycznych statystyk wypadkowości – dzisiejsza sesja Rady Ochrony Pracy przypomina ważny obszar bezpieczeństwa, jakim jest PREWENCJA. Można ją rozumieć na wiele sposobów, ale działania pod hasłem: ,,lepiej zapobiegać niż leczyć” udają się i są najbardziej skuteczne wtedy – kiedy podejmujemy je razem. Wrócę jeszcze do tego wątku w końcowej części wystąpienia.

Polskie statystyki wypadkowe są wciąż smutne.

W ubiegłym roku łączna liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy wzrosła do ponad 88 tys.

Oznacza to, że codziennie dochodzi do 240 wypadków przy pracy !

269 osób zginęło w pracy – co pokazuje, że śmierć w zakładzie pracy nie jest rzadkością, a dochodzi do niej prawie każdego dnia roboczego.

Wypadki śmiertelne wzrosły aż o 12,6% w stosunku do 2016 roku !

Czy stać nas jako Państwo na taką wypadkowość ?

Bo wypadki przy pracy to nie tylko koszty społeczne- tragedie ludzkie – ale i koszty ZUS: rent, odszkodowań czy leczenia, koszty pracodawców, utrata zarobków – to łącznie ponad 20 mld zł ! Dziś w Sejmie protestują rodziny niepełnosprawne – gdyby te 20 mld zł kosztów wypadkowości w Polsce przeznaczyć na leczenie i rehabilitację tych osób, nie byłoby takich protestów, a najsłabsze grupy społeczne czułyby opiekuńczość państwa.

Chciałbym dziś Wam wszystkim przekazać, co nas związkowców boli najbardziej.

Bolą nas patologie na rynku pracy, które bardzo źle wpływają na bezpieczeństwo pracy. Większość z tych wypadków zdarzyła się na skutek złych warunków pracy, łamania przepisów bhp, śmieciowego zatrudnienia.

Bez ich likwidacji nie będzie poprawy bezpieczeństwa.

Zatrudnienie ,śmieciowe”, umowy cywilnoprawne, samozatrudnienie.

Nikt nie rejestruje zatrudnienia śmieciowego pod kątem wypadkowości.

W efekcie mamy drugą kategorię obywateli, których prawa ekonomiczne i społeczne są ograniczone.

Musimy dziś głośno powiedzieć, że prawo nie chroni wielu grup pracowników !

Dziś potrzeba jest objęcia większą ochroną bhp tych grup pracowników, którzy tej ochrony nie mają, przede wszystkim pracujących na umowach cywilnoprawnych czy samozatrudnionych.

Wielką nadzieję pokładaliśmy w Komisji Kodyfikacyjnej, ale ona niestety nie zauważyła tych problemów, a nawet je pogłębiała.

Przyjrzyjmy się jak dziś żyją poszkodowani w wypadkach przy pracy i będących konsekwencją złych warunków pracy, ale też jak duża liczba (ponad 4, 2 tys.) zatrudnionych odczuwa problemy zdrowotne związane z pracą ?

Może warto byłoby dziś zadać pytanie o wysokość świadczeń wypadkowych ?

Kwoty jednorazowych dodatków z tytułu wypadków przy pracy lub choroby zawodowej są znikomą rekompensatą za trwały uszczerbek na zdrowiu. Poszerzają grono ,,biednych” chorych pracujących.

Wiek poszkodowanych w wypadkach w pracy – i młodzi ale i dojrzali – 55+ !

Młodzi pracownicy rozpoczynający swoją karierę zawodową i zatrudnieni często na ,,umowach śmieciowych”, nie mają należytego doświadczenia zawodowego i świadomości zagrożeń występujących w środowisku pracy. Ich niepewna pozycja zawodowa sprawia, że przyjmują na siebie prace i zadania o niskim standardzie bhp. To sprzyja wypadkom.

Zaś u pracowników powyżej 50 r. ż. – główną przyczyną wypadkowości są nagłe zachorowania i niedyspozycja fizyczna.

Wypadki są często tragediami spowodowanymi biedą, bezrobociem, wykluczeniem społecznym. Co więcej - w związku ze zmianami w organizacji pracy, elastycznością i niepewnością zatrudnienia, a także pod zwiększoną presją spełniania wygórowanych wymogów w pracy, zwiększa się liczba przypadków zaburzeń psychicznych. Łatwiej o wypadek, gdy pracownik nie ma pewności zatrudnienia, pracuje w nadgodzinach, niejednokrotnie pada ofiarą mobbingu czy nawet dyskryminacji ze strony pracodawcy.

Co roku zadajemy pytanie – co zrobić aby było lepiej ?

Czy zjawiska związane ze zmieniającymi się warunkami pracy jak automatyzacja, robotyzacja czy nowe formy jej świadczenia będą sprzyjać bezpieczeństwu pracy?

Czy będzie kiedyś taki rok, kiedy spotkamy się wszyscy na tej sali i
z satysfakcją odnotujemy brak wypadków śmiertelnych?

To pytania na które z nas dziś nikt nie odpowie , ale to nie znaczy, że nie mamy wpływu na sytuację.

Jedną z recept jest PREWENCJA, do której chciałbym na zakończenie wrócić, a która jest hasłem przewodnim dzisiejszego posiedzenia Rady.

Będzie ona skuteczna – jeśli działania na rzecz poprawy warunków pracy będą kontynuowane i wzmacniane przez wszystkich: związki zawodowe, pracodawców, państwowe i społeczne organy nadzoru i kontroli.

Nie rywalizujmy w bezpieczeństwie pracy, ale się wspierajmy i twórzmy koalicje !

Po naszej związkowej stronie - przedstawicieli pracowników i społecznych inspektorów pracy - pozostaje edukacja i kształtowanie świadomości pracowników o bezpiecznych zachowaniach w pracy. Nie pozwalajmy na to, aby ponad 60% przyczyn wypadków przy pracy wynikało z nieprawidłowych zachowań pracownika!

To nasza największe największe wyzwanie prewencyjne na dzisiaj !

Jako związki zawodowe wiemy, jaka jest nasza rola.

Naszym orężem jest niezastąpiona jest rola społecznych inspektorów pracy
w codziennej walce o poprawę warunków pracy w każdym zakładzie pracy. Będziemy nadal włączać pracowników i ich przedstawicieli do nowych aktywności !

Przypominam, że w tym roku związki zawodowe mają szczególną rolę promowania hasła Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych: ,,Przedsiębiorstwa, w których działają związki zawodowe, są bezpiecznymi miejscami pracy”, ,,Dzięki związkom zawodowym miejsca pracy są bezpieczniejsze i zdrowsze”, ,,Organizacje związkowe chronią zdrowie i życie pracowników”.

Pokazujmy, że w zakładach gdzie aktywnie działają związki zawodowe i społeczna inspekcja pracy – bezpieczeństwo pracy ma wyższe standardy, a pracownicy są lepiej chronieni ! Przypominajmy i wołajmy głośno, że bezpieczeństwo pracy to inwestycja i zysk – dla przedsiębiorstw, dla zdrowia pracowników, dla państwa !.

Wszystkie te hasła będziemy przypominać w dniu 1 maja, w Święto ludzi pracy!

OPZZ corocznie organizuje obchody i promuje hasła godnej i bezpiecznej pracyoraz poprawy warunków pracy.

Zapraszam serdecznie, nie tylko związkowców, ale wszystkich obecnych na tej Sali
i członków Rady Ochrony Pracy i ministrów, i pracodawców !