O godzinie 12:00 w siedzibie OPZZ złożono petycję w „obronie” byłego przewodniczącego Rady Mazowieckiej OPZZ Piotra Szumlewicza. Organizatorem akcji, która została ogłoszona na stronie naszademokracja.pl był Mateusz Dobrowolski, członek Mazowieckiej Rady Wojewódzkiej Partii Razem i koordynator struktur tej partii w Płocku.

Jako największa Centrala związkowa w Polsce z zaniepokojeniem obserwujemy zaangażowanie partii Razem w akcję, która pośrednio nawołuje OPZZ do nieprzestrzegania prawa.

Zarówno sama treść petycji jak i jej adresat budzą ogromne wątpliwości.




O co i z kim walczy Partia Razem?

W tytule petycji czytamy „O jedność związkową! Przywrócić Piotra Szumlewicza do pracy!”. Można tu dostrzec pewien problem, ponieważ Piotr Szumlewicz pracy nie stracił.

Jak już wielokrotnie informowaliśmy Piotr Szumlewicz jest zatrudniony w oparciu o umowę o pracę przez Radę OPZZ woj. mazowieckiego, która jest jego pracodawcą. Jak każda umowa o pracę podlega ona przepisom Kodeksu pracy.

O co więc walczy Partia Razem?

W pierwszym zdaniu petycji czytamy: „Zwracamy się do Pana z apelem o przywrócenie Piotra Szumlewicza na stanowisko Przewodniczącego Mazowieckiej Rady Wojewódzkiej OPZZ.”.

A więc przywróćmy do pracy czy na funkcję?

Zgodnie z wewnętrznymi regulacjami OPZZ przyjętymi przez Kongres OPZZ funkcje w naszym Porozumieniu może pełnić członek związku zawodowego należącego do struktur OPZZ. Jesteś z OPZZ możesz pełnić funkcje w OPZZ, nie jesteś nie możesz. Takie same lub podobne zapisy posiada większość federacji i konfederacji.

Piotr Szumlewicz pełnił funkcję przewodniczącego Rady z rekomendacji Ogólnopolskiego Pracowniczego Związku Zawodowego „Konfederacja Pracy”, w którego szeregach była jego macierzysta organizacja związkowa. Zgodnie z decyzją Konfederacji Pracy Piotr Szumlewicz utracił członkostwo w związku. W tym momencie dochodzimy do kolejnego absurdu. Piotr Szumlewicz nie został wyrzucony i bezprawnie pozbawiony funkcji. Piotr Szumlewicz nie należy do żadnego związku zawodowego należącego do OPZZ. Na mocy prawa stracił więc mandat do pełnienia funkcji w naszych strukturach. Piotr Szumlewicz został powołany na przewodniczącego zgodnie z regulacjami prawnymi OPZZ i zgodnie z nimi przestał pełnić tą funkcję. Tu należy zaznaczyć, że nie jest on pierwszą osobą, która na mocy tego przepisu przestała pełnić funkcję w strukturach OPZZ.

Tak więc mamy już dwa absurdy: Partia Razem walczy o przywrócenie etatu, który jest i nawołuje OPZZ do złamania prawa i pozwolenie na pełnienie funkcji osobie niezrzeszonej w naszych strukturach?

Jakby tego było mało petycja zawiera kolejny, trzeci absurd – adresata.

Partia Razem apeluje do przewodniczącego OPZZ Jana Guza.

I znowu wpadka!

Jan Guz jest przewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. W obu przypadkach o których w petycji pisze pan Mateusz Dobrowolski nie jest on stroną.

Podkreślmy jeszcze raz: Pracodawcą Piotra Szumlewicza jest Rada Mazowiecka OPZZ, która jest odrębną, niezależną strukturą. Mandat do pełnienia funkcji Piotr Szumlewicz utracił przestając być członkiem Konfederacji Pracy, która jest odrębną, niezależną strukturą.

Ze zdziwieniem przyjmujemy zaangażowanie partii politycznej w wewnętrzne statuty i regulaminy niezależnych i samorządnych związków zawodowych. Delikatnie przypominamy, że te czasy już bezpowrotnie minęły.

O co więc i z kim walczy Partia Razem? 


BP OPZZ

[fot. pixabay.com]