18 stycznia, późnym wieczorem, związek zawodowy pracowników metra w Sao Paulo podjął decyzję o 24 – godzinnym strajku. Związkowcy protestują przeciwko planom prywatyzacji kolei podziemnej.

Wbrew Regionalnemu Sądowi Pracy, który nakazał protestującym utrzymanie w ruchu minimum 60 procent składów, pociągi stanęły na pięciu liniach. Ruch odbywał się tylko na jednej, już sprywatyzowanej. Spowodowało to chaos komunikacyjny, niespotykany wcześniej w największym, dwunastomilionowym mieście Brazylii. Ulice Sao Paulo zostały zablokowane przez prywatne samochody i przepełnione autobusy, stojące w wielokilometrowych korkach.

Dyrekcja publicznego metra ogłosiła, że dzień strajku zostanie odliczony od zarobków protestujących. Zapewniła jednocześnie, że planuje sprywatyzowanie jedynie trzech z sześciu linii metra w brazylijskiej metropolii.

BP OPZZ