W czwartek (11 stycznia), po półrocznych protestach i negocjacjach, związek zawodowy bułgarskich policjantów oświadczył, że premier Bojko Borisow obiecał policjantom podwyżkę wynagrodzeń. 
W najbliższych tygodniach rząd przeznaczy na nie 100 mln lewów (215 mln złotych).  Związkowcy zapowiedzieli jednak, że nie odwołają czwartkowych  protestów. Tego dnia, w Sofii, przewidziano uroczystą inaugurację przejęcia rotacyjnego przewodnictwa w UE, na którą przybywają najważniejsi politycy unijni. W stolicy Bułgarii pojawiły się billboardy wynajęte przez związek gdzie napisano, że bułgarscy policjanci są najgorzej opłacani w całej UE. Jeden z nich umieszczono obok stołecznego lotniska. Został jednak zdjęty w przeddzień uroczystej inauguracji bułgarskiej prezydencji w UE.
Protesty policjantów w Sofii i innych miastach trwały się od lata 2017 roku. Domagali się 15 -procentowej podwyżki wynagrodzeń, naliczanej od połowy 2017 roku. Rząd zapewnił, że  w budżecie na rok 2018 przewidziano środki na wyższe płace dla policjantów, lecz podwyżka nie będzie działać wstecz. Kierownictwo MSW obiecało ponadto, że w przyszłym roku ma nastąpić kolejna, 10 - procentowa podwyżka. Policyjni związkowcy stwierdzili, że protest może być zawieszony w piątek, 12 stycznia.

BP OPZZ