Śledztwo medialne w sprawie warunków pracy w fabrykach Samsunga

Reporterzy pracujący dla koreańskiego czasopisma Hankyoreh odwiedzili dziewięć miast w Indiach, Indonezji i Wietnamie, gdzie rozmawiali ze 129 pracownikami fabryk Samsunga. W trakcie 70-dniowego, medialnego śledztwa dążyli do zbadania, jak międzynarodowa korporacja traktuje pracowników w krajach azjatyckich. Na podstawie rozmów opracowano publikacje pt. „Globalny Samsung: Raport w sprawie niezrównoważonych praktyk na rynku pracy„.

Reporterzy Hankyoreh stwierdzili, że Samsung podejmował różne działania, które naruszały lokalne przepisy i standardy międzynarodowe w zakresie prawa pracy. Pracownicy zakładów w Indiach, Indonezji i Wietnamie dzielili się z nimi swoimi doświadczeniami m.in. ze złamaniem przez Samsunga prawa o płacy minimalnej, ekstremalnym eksploatowaniem, a następnie zwalnianiem młodych osób oraz pracą przymusową.

Naruszenia przepisów o płacy minimalnej doświadczyli m.in. pracownicy indonezyjskiego przemysłu elektronicznego, którzy powinni otrzymywać wartość około 325,63 USD w miesiącu. Samsung wypłacił ją tylko swoim stałym pracownikom. Pracownicy kontraktowi otrzymywali niższą płacę minimalną w wysokości 291,04 USD. Według indonezyjskiej Federacji Pracowników Metalowych (FSPMI), inne międzynarodowe firmy elektroniczne, takie jak Panasonic i Sanyo, zapłaciły przemysłową płacę minimalną nieregularnym pracownikom, podczas gdy Samsung pozostał niechlubnym wyjątkiem.

W raporcie opisano, jak Samsung wykorzystuje młodych ludzi z Azji. Młodzież, która jest zatrudniona w charakterze pracowników tymczasowych, kurczowo trzyma się wyczerpującej pracy z nadzieją na otrzymanie stałej posady, po czym zostaje zwolniona z reguły po osiągnięciu wieku 20 lat. Pracownicy, którzy ukończyli szkoły zawodowe pracują w Samsungu przez okres od jednego do pięciu lat, gdy są nastolatkami.

Europejskie prawodawstwo na rzecz ochrony pracowników za granicą

W lutym 2017 r. we Francji uchwalono ustawę o obowiązku zachowania należytej staranności w zakresie przestrzegania praw człowieka poza granicami kraju. Zgodnie z tym prawem firma zatrudniająca ponad 5000 pracowników jest zobowiązana do ustalenia, czy nadużycia związane z prawami człowieka i/ lub środowiskiem pracy mają miejsce nie tylko z bezpośrednio zatrudnionymi pracownikami, ale także z pracownikami podwykonawców. Ustawa stanowi również, że firmy muszą współpracować ze związkami zawodowymi przy opracowywaniu planu reagowania i prowadzeniu stałego monitoringu, jeśli okaże się, że są one zamieszane w poważne naruszenia praw człowieka i środowiska pracy. W przypadku naruszeń mogą zostać ukarani odszkodowaniami karnymi w wysokości do 30 milionów euro.

SHERPA i ActionAid France, francuskie grupy obywatelskie, złożyły oskarżenia przeciwko Samsungowi w sądzie, cytując niedawną serię publikacji Hankyoreh. W oskarżeniu podnoszono, że niektórzy pracownicy Samsunga w Azji składali 1600 telefonów komórkowych dziennie otrzymując równowartość mniej niż 222,07 USD miesięcznie. Ponieważ Samsung zatrudnia we Francji mniej niż 5000 pracowników, nie został oskarżony na podstawie naruszeń prawa o obowiązku dochowania należytej staranności. Zamiast tego francuski sąd zastosował okrężną metodę oskarżania Samsunga na podstawie Ustawy o konsumentach, co stanowiło odzwierciedlenie panującego we Francji konsensusu co do tego, że nie można przymykać oczu na łamanie praw człowieka.

Inicjatywy ustawodawcze mające na celu ochronę pracowników poza granicami własnego kraju podjęły także inne państwa. W 2015 r. Zjednoczone Królestwo wprowadziło Ustawę o współczesnym niewolnictwie. Zawarte w niej regulacje mają zachęcać przedsiębiorców do podejmowania działań mających na celu eliminację wszelkich form pracy przymusowej i innych rodzajów wyzysku ze swoich łańcuchów dostaw. Z kolei takie kraje, jak Holandia, Niemcy i Dania rozpoczęły dyskusje na temat przepisów, które wymagają kontroli przestrzegania praw człowieka przez firmy za granicą. Natomiast w czerwcu br. rząd fiński oficjalnie ogłosił, że dąży do ustanowienia przepisów wymagających kontroli przestrzegania praw człowieka nie tylko przez własne firmy, ale przez wszystkie przedsiębiorstwa, które dostarczają towary do kraju. 

KD