Były prezes Carrefour, Georges Plassat, otrzymał premię w wysokości prawie miliona euro za "dobre wyniki". W tym samym czasie sieć zamyka 243 sklepy i likwiduje ponad 2000 miejsc pracy. Związki zawodowe są oburzone.

W lipcu ub. roku Plassat przeszedł na emeryturę. Jak podaje dziennik „Liberation”, przyznano mu dożywotnią emeryturę w wysokości 453.000 rocznie. Ta kwota została podniesiona do 517.810 euro "biorąc pod uwagę wyniki osiągnięte przez firmę w 2017 r.". Ponadto Plassat otrzymał dodatkową premię w wysokości 900 000 euro za dobrą pracę w 2017 r.  W ubiegłym roku Plassat zarobił prawie 16 milionów euro, rok wcześniej - 10 milionów.

W tym czasie zlikwidowano 2100 miejsc pracy po tym, jak Carrefour zdecydował się na zamknięcie 243 sklepów. Wiele wskazuje na to, że milionowa nagroda i dożywotnia emerytura, liczona w setkach tysięcy euro, ma związek z ogromną redukcją etatów w sieci. Czy redukcja zatrudnienia dotyczy także Polski? Nie można tego wykluczyć, choć spółka nie podaje na ten temat żadnych informacji.

BP OPZZ

(fot. pixabay.com)