GMB to trzeci co do wielkości związek zawodowy w Wielkiej Brytanii. W kampanii przed referendum w 2016 roku, w sprawie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, organizacja była za pozostaniem we Wspólnocie. Obecnie opowiada się za przeprowadzeniem kolejnego, drugiego już referendum, w tej sprawie. W swoich oświadczeniach GMB nie kwestionuje wyniku pierwszego referendum. Uważa jednak, że warto powtórzyć głosowanie by skupić się na tym, w jaki sposób Wielka Brytania powinna wyjść ze Wspólnoty. Wcześniej poparcie dla drugiego referendum wyraziły także mniejsze organizacje sektorowe, np. TSSA (pracownicy sektora transportowego), Community (branża metalurgiczna) i Królewskie Towarzystwo Pielęgniarskie, a kolejne - jak np. TUC - planują wewnętrzną dyskusję na ten temat.

Jak w swoim przemówieniu podkreślił sekretarz generalny organizacji GMB Tim Roache, sposób opuszczenia Unii jest tak samo istotnym tematem, jak sam fakt wyjścia. Decyzja o poparciu dla kolejnego referendum została podjętą po wewnętrznych konsultacjach z wieloma spośród ok. 620 tys. członków związku i jest spowodowana troską o pracowników Wysp. Jak zaznacza związek, Brytyjczycy głosowali za zmianą i wystąpieniem ze wspólnoty, ale nie zgadzają się na chaos gospodarczy, nawarstwiające się problemy rynku pracy, likwidację miejsc pracy czy odebranie im części praw pracowniczych.

Warto również podkreślić, że obecna brytyjska premier Theresa May wykluczyła przeprowadzenie drugiego referendum, jednak decyzja GMB może wzmocnić nacisk na opozycyjną Partię Pracy, która pod koniec miesiąca będzie dyskutowała o ewentualnym poparciu drugiego referendum podczas konferencji partyjnej w Liverpoolu.

Przypomnijmy, że Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.

AS

[fot:pixabay.com]