Po zeszłorocznych problemach irlandzkiego przewoźnika temat poprawy warunków pracy personelu pokładowego jest nadal aktualny. Przypomnijmy, jesienią zeszłego roku niezadowoleni z warunków pracy piloci masowo rezygnowali i przechodzili do konkurencyjnego przewoźnika. Czego następstwem było odwołanie około 20 tysięcy lotów. Pracownicy, którzy pozostali postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Postawili zarządowi Ryanair ultimatum. A mianowicie, albo uzna związki zawodowe, albo rozpocznie się strajk, którego data planowana była na 20 grudnia ubiegłego roku. Prezes linii nie miał wyjścia i musiał ulec postulatom pracowniczym. Ostatecznie zaakceptowano obecność związków zawodowych.

Pod koniec kwietnia 2018 roku doszło do spotkania przedstawicieli związków zawodowych z Włoch, Portugalii, Belgii i Hiszpanii z zarządem Ryanair. Przedmiotem rozmów było niezadowolenie pracowników z form zatrudnienia, ponieważ przeważająca większość z nich jest zatrudniona na niestandardowych kontraktach. Według związkowców jest to łamanie prawa międzynarodowego a dokładnie Traktatu Rzymskiego.

Związki zakładowe zgłosiły szereg spraw: problem zwolnień lekarskich, ignorowanie praw rodzicielskich, niewystarczający czas odpoczynku, dwunastogodzinne zmiany i wiele innych. Związkowcy domagają się, aby linie przestrzegały ich krajowego prawa pracy.

Pierwsze rozmowy nie przyniosły żadnych rezultatów. Dlatego w maju bieżącego roku odbyły się strajki. Reprezentowani przez związki zawodowe pracownicy dążą do wyegzekwowania godziwych warunków pracy i płacy, przejrzystej struktury rozwoju kariery, prawa do właściwych okresów odpoczynku, oraz zrównoważenia życia prywatnego z zawodowym.

Obecnie zarząd w dalszym ciągu nie osiągnął porozumienia ze związkami zawodowymi stewardess. Jeżeli przewoźnik nie podejmie w najbliższym czasie decyzji odnośnie postulatów, między innymi uznanie warunków zatrudnienia według prawa obowiązującego w kraju pracownika, spór między pracodawcą a związkami może zakończyć się strajkiem. Uniemożliwi on wykonanie lotów przez przewoźnika. Co za tym idzie Ryanair będzie zobligowany do wypłaty odszkodowań dla pasażerów.

Niemiecki związek zawodowy pilotów Vereinigung Cockpit również nie zawarł ugody z zarządem linii, co spowodowało wszczęcie gotowości do strajku w Niemczech, który to planowany jest na sierpień bieżącego roku.

                                                                                                                                                                                                          ŁM

[fot:pixabay.com]