Trwa strajk głodowy w kopalni złota w Kraju Zabajkalskim w azjatyckiej części Rosji. Górnicy protestują, ponieważ, mimo redukcji zatrudnienia, które objęło około 500 pracowników, wciąż nie wypłacono im obiecanych, zaległych pensji. Jak poinformowała rosyjska prokuratura, łączny dług wobec pracowników, którym nie wypłacono wynagrodzenia za maj i czerwiec, sięga około 32 mln rubli (ok. 1,9 mln złotych). Właściciel kopalni, utrzymuje, że zaległości wynikają z problemów banku w przekazywaniu środków na konta. Pracownicy natomiast uważają, że problemy te są spowodowane zobowiązaniami kredytowymi firmy. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wykroczeń właściciela kopalni.

Głodówka zdeterminowanych górników spowodowała, że dziewięciu z nich trafiło do szpitala. Jednak w proteście nadal uczestniczy ponad 80 osób. Protestujący zapowiedzieli, że nie ustąpią, aż do momentu uregulowania należności.

Górnicy zwracali się już o pomoc do prokuratury i inspekcji pracy, a także do pełnomocnika prezydenta Rosji w Kraju Zabajkalskim, jednak bezskutecznie. Władze lokalne poinformowały jednak, że stoją po stronie górników i będą starały się zaangażować w rozwiązanie zaistniałej sytuacji.

W 2017 roku, przed zmianą właściciela, górnicy tej kopalni dwukrotnie strajkowali z powodu zaległości w wypłacie pensji.

AS

[fot: pixabay.com]