W dniu 16.05.2019r. odbyła się konferencja Strategia dla Polski. Ćwierć wieku później. W Konferencji uczestniczył ze strony OPZZ Zygmunt Mierzejewski.

Dla przypomnienia "Strategia dla Polski" była autorstwa prof. Grzegorza W. Kołodko

Strategia dla Polski – średniookresowy program reform strukturalnych i rozwoju społeczno-gospodarczego opracowany w 1994 roku przez profesora Grzegorza W. Kołodko, wicepremiera i ministra finansów. Skuteczna realizacja Strategii zaowocowała wzrostem PKB na mieszkańca w latach 1994–1997 realnie o 28 proc., spadkiem bezrobocia o jedną trzecią i inflacji o dwie trzecie. W wyniku postępu w sferze budowy instytucji gospodarki rynkowej Polska została w 1996 roku przyjęta do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, OECD. Punktem wyjścia do opracowania Strategii dla Polski były 44 tezy w sprawie kształtowania polityki gospodarczej, które profesor Grzegorz W. Kołodko przedstawił premierowi Waldemarowi Pawlakowi 21 października 1993 r. podczas konsultacji zmierzających do obsadzenia stanowiska Wicepremiera i Ministra Finansów.

Pierwszy punkt strategii postulował zmniejszenie społecznych kosztów reform. Odwoływał się do powszechnego przekonania, że w przypadku transformacji ustrojowej można było osiągnąć więcej przy mniejszej społecznej dotkliwości reform.

Drugi punkt strategii przedstawiał zarys sposobu przeprowadzania reform w kraju. Miałoby się to odbywać w inny sposób niż dotychczas. Zaprezentowana Strategiczna Koncepcja Zrównoważonego Rozwoju kładła nacisk na trzy priorytety:

  • szybki wzrost gospodarczy,
  • stabilizację systemową i makroekonomiczną,
  • poprawę warunków życia.

W trzecim punkcie proponowano nowe negocjacyjne reguły podziału efektów pracy. W obliczu licznych konfliktów interesów ekonomicznych za konieczne uznano, aby negocjacje płacowe były rozwiązywane w systemie zdecentralizowanym i nie wywoływały politycznych zawirowań. Zaproponowano partnerski system stosunków pracy i regulacji wynagrodzeń.

Czwarty punkt Strategii mówi o podtrzymaniu szybkiego wzrostu gospodarczego, który w latach 1994–1997 miał wynieść około 22%, czyli średnio 5% rocznie (w cenach stałych). Utrzymaniu wysokiego tempa rozwoju gospodarczego miałaby służyć polityka mobilizowania krajowych oszczędności.

W piątym punkcie podkreślono konieczność stabilizacji makroekonomicznej i stabilności systemowej. Miało temu służyć zredukowanie narastania długu publicznego, tak aby nie przekraczał on 60% PKB. Deficyt budżetowy miał być ograniczony z ponad 6% w roku 1992 do 2-3% w roku 1997. Ponadto inflacja cenowa miała zostać zmniejszona, co sprzyjałoby wzrostowi skłonności do oszczędzania oraz wielkość inwestycji, które miały zwiększać się szybciej niż produkt krajowy. Ograniczenie wzrostu cen pociągałoby także za sobą wzrost wydajności pracy.

Szósty punkt Strategii postulował ogólną poprawę warunków życia, która miała się przejawiać w „elementarnym poczuciu bezpieczeństwa socjalnego, którego utrata w ostatnich latach jest główną przyczyną społecznej frustracji”. Stopa bezrobocia miała spaść z 16% w 1994 r. do ok. 14% w 1997 r.

W siódmym punkcie zakładano, że Polska zwiększy międzynarodową konkurencyjność gospodarki. Miało to świadczyć o sukcesie przeprowadzonych reform. Nacisk kładziono przede wszystkim na produkcję na eksport, która miała być dźwignią dynamizującą gospodarkę. Niezbędny miał być także dopływ kapitału zagranicznego.

Ósmy punkt Strategii mówi o konieczności dążenia do jak najszybszego wejścia do Unii Europejskiej.

W dziewiątym punkcie nakreślono reformę centrum gospodarczego. Stworzony miał zostać instytucjonalnie wyodrębniony skarb państwa, Ministerstwo Gospodarki oraz Ministerstwo Międzynarodowej Integracji Gospodarczej. Miało to na celu usprawnić sterowanie procesami ekonomicznymi i sprzyjać decentralizacji przy zarządzaniu tymi procesami.

W ostatnim punkcie postulowano podtrzymanie ogólnie pojętego pokoju i spokoju. Odnosił się on zarówno do sytuacji zewnętrznej, jak i krajowej. Niezbędny miałby być trwały spokój społeczny. Tylko wtedy możliwe miało być przeprowadzenie założonych reform i odniesienie sukcesu.

Strategia prezentowała prognozę podstawowych wskaźników ekonomicznych na lata 1994–1997.

W dalszej części Strategii dla Polski omówionych zostało 10 programów węzłowych, takich jak: partnerskie stosunki pracy i negocjacyjny mechanizm regulacji płac, reforma systemu zabezpieczenia społecznego, przeciwdziałanie bezrobociu, rozwój obszarów wiejskich, inwestowanie w kapitał ludzki, zarządzanie majątkiem państwowym oraz procesy przekształceń własnościowych, średniookresowa strategia finansowa, rozwój i reforma sektora finansowego, bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i absorpcja szarej strefy, międzynarodowa konkurencyjność polskiej gospodarki. Każdy z programów węzłowych został zaprezentowany poprzez opisanie: diagnozy, celów, środków realizacji celów, zagrożeń i głównych kryteriów wykonawczych.

Konferencję otworzył Prof. Andrzej K. Koźmiński, Prezydent Akademii Leona Koźmińskiego.

Wyraził głęboki podziw dla twórcy Strategii w tak trudnym okresie jak mieliśmy 25 lat temu. Zapytał czy dziś da się powtórzyć taki sukces oraz czy można w zmienionych warunkach taki sukces odnieś tworząc dokument akceptowany i realizowany przez elity gospodarcze i polityczne. Podkreślił, ze doświadczenia z lat ubiegłych powinny być drogowskazem dla obecnych polityków i ekonomistów.

Minister Jerzy Kwieciński podziękował za zorganizowanie konferencji. Powiedział , że jest obecnie idealny moment do refleksji na temat zasad nowoczesnego rządzenia. To dzięki temu, że w kręgach politycznych wytworzyło się przekonanie o konieczności myślenia strategicznego Polska stała się cudem gospodarczym. Następnie przypomniał, że strategiczne myślenie o funduszach europejskich a nie jak w niektórych krajach (Portugalia, Grecja) operacyjne spowodowało dodatkowy szybki wzrost gospodarczy. Obecnie dokumentami najwyższej rangi są kluczowe Strategie wynikające z nadrzędnej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Zintegrowanie instytucji prorozwojowych, niwelowanie różnic społecznych to sukces, którego inni nam zazdroszczą.

Następnie wystąpił prof. Grzegorza W. Kołodko z próbą odpowiedzi na pytanie - Co nam dała Strategia dla Polski.

Gdy wiosną 1994 roku podjęta została publiczna debata nad Strategią dla Polski — średniookresowym programem rozwoju społeczno-gospodarczego naszego państwa — powyższe pytanie nie padło. Uczestnicy dyskusji na temat nowego programu społeczno-gospodarczego rządu głośno zastanawiali się nad tym, jaki jest ten program, a nie jak go realizować. To zrozumiałe. Jedni od początku potraktowali program poważnie, analizując wynikające z niego szanse i zagrożenia. Inni uznali przyjęcie go przez rząd wyłącznie jako zabieg propagandowy. Nawet bardzo znani przedstawiciele opozycji,publicznie komentowali Strategię dla Polski bagatelizując fakt jej przedstawienia i znaczenie tego programu. Jeden z nich posunął się do stwierdzenia, że „ubawiła go poetyka tego dokumentu".

Po upływie relatywnie krótkiego okresu, opinie i reakcje były odmienne.Nikt zasadniczo nie kwestionował potrzeby realizacji Strategii dla Polski, a podczas debaty senackiej nad tym programem jeden z senatorów opozycyjnej Unii Wolności wręcz wzywał do utworzenia swoistego „przymierza dla Strategii dla Polski".

Zasadnicze pytanie brzmiało natomiast „kto ją zrealizuje?". O to, kto zrealizuje Strategię dla Polski, pytała głośno opozycja, chcąc tym samym podważyć wiarygodność rządu, jak i sam program. Główny zarzut z jej strony polegał na tym, że jest to dobry program, ale rząd jako całość albo nie potrafi, albo nie chce go realizować. To samo pytanie zgłaszali także liczni obserwatorzy, zarówno krajowi, jak i zagraniczni.

Wtedy tłumaczyłem, że nie może być programem brak programu, zastępowany analizą doraźnych zysków i strat wynikających z podejmowanych działań. Jedną z głównych przeszkód, które napotyka realizacja Strategii dla Polski, był zbyt krótki horyzont działania wielu podmiotów gospodarczych i politycznych. Skądinąd to oczywiste, że program, który ma między innymi doprowadzić do wydłużenia tego horyzontu, co jest niezbędnym warunkiem utrwalenia tendencji wzrostowych w gospodarce, na taką barierę napotyka. Ujawniała się ona w dwóch postawach. Część polityków rządzącej koalicji uważała, że silna tendencja wzrostowa w naszej gospodarce i szereg innych pozytywnych zjawisk świadczy o tym, że mamy już dobry system gospodarczy i teraz trzeba go tylko umacniać i doskonalić, a nade wszystko dzielić efekty rosnącego coraz bardziej dochodu narodowego. Politycy ci nie tylko nie dostrzegali potrzeby dalszych reform, ale wręcz się ich obawiali sądząc, że ich podejmowanie wprowadza niepotrzebny bałagan. Jeden z członków rządu wprost publicznie stwierdził, że do czasu mojego przyjścia wszystko układało się i rząd dobrze funkcjonował, a dopiero od tego momentu pojawiły się problemy i napięcia, co oznacza, że inicjowane przeze mnie reformy nie tylko, że nie są potrzebne, ale są groźne, bo konfliktują rząd. Nieco inny argument padał ze strony tych, którzy wszystkie bez mała działania są skłonni rozpatrywać w kontekście reakcji określonej części elektoratu. Zwłaszcza wtedy, gdy rzecz idzie o reformę systemu zabezpieczenia społecznego i usług społecznych, padały argumenty o tym, że reformy te nie są korzystne dla lewicowego elektoratu i że w ogóle Strategia dla Polski nie jest programem lewicowym.

Następnie prof. podkreślił, że bez Strategii, zaszczepienia innego podejścia do tego typu dokumentów Polska byłaby w zupełnie innym miejscu niż jest obecnie.

. W swoim wystąpieniu Prof. Danuta Hübner podkreśliła, że opracowana i wdrażana strategia była kamieniem milowym w dążeniu Polski do integracji z UE. Dzięki niej staliśmy się krajem zbliżonym do krajów europejskich To była duża pomoc w negocjacjach akcesyjnych.

Następnie odbyło się szereg paneli dyskusyjnych podczas których M. Pol przybliżył kulisy wdrażania Strategii a szereg naukowców z różnych dziedzin usiłowało znaleźć odpowiedź na kluczowe pytanie Co stoi na przeszkodzie powstania Strategii która będą akceptować Polacy.

Prof. Elżbieta Mączyńska: Rada Strategii Społeczno-Gospodarczej - omówiła aktualność transformacyjnych rekomendacji

Marek Pol: omówił uwarunkowania i długookresowe skutki programów restrukturyzacji przemysłu i rozwoju infrastruktury w Strategii dla Polski.

ZM