W ubiegłym roku ministrowie rządu Beaty Szydło otrzymali nagrody od 65,1 tys. złotych do 82,1 tys. Kwoty ujawniła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w odpowiedzi na interpelację posła Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy. Łącznie na nagrody dla ministrów przeznaczono w zeszłym roku 1,5 mln złotych. Najwięcej (82,1 tys. zł) otrzymał Mariusz Błaszczak, były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, obecnie kierujący Ministerstwem Obrony Narodowej. Były wicepremier, a obecnie szef rządu Mateusz Morawiecki, otrzymał 75,1 tys. zł. Taka sama nagroda przypadła minister edukacji Annie Zalewskiej. Wśród najhojniej nagrodzonych znaleźli się także Piotr Gliński, Witold Bańka, Anna Streżyńska, Witold Waszczykowski i Zbigniew Ziobro.

Nagrody dla ministrów są wyższe niż roczne zarobki zdecydowanej większości Polaków i Polek. W przeliczeniu na miesiące, ministrowie otrzymywali od 5,4 tys. do 6,8 tys. złotych dodatku do pensji, która wynosi około 15 tys. zł. Zarazem pomimo hojnych nagród dla członków rządu, w ubiegłym roku Rada Ministrów nie znalazła środków na waloryzację płac w budżetówce. Najwyraźniej bardziej dba o siebie niż o podległych jej urzędników.

Piotr Szumlewicz