Pobierz wersje PDF



Na emeryturę?? Tak - ale nigdy w czerwcu…

Przejście na emeryturę to bardzo ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka. Wydawałoby się, że każdy moment jest dobry, aby ten krok uczynić. Okazuje się jednak, że dobry jest każdy miesiąc, prócz czerwca. Co jest takiego magicznego w tym miesiącu? Przecież za chwilę wakacje, jest już ciepło, wiosna w pełni a kalendarzowe lato zbliża się wielkimi krokami. Idealny moment, aby nareszcie odpocząć i przejść na zasłużoną emeryturę. Problem tkwi w tym, że w każdym innym okresie wynagrodzenie emerytalne naliczane będzie za pomocą kwartalnego wskaźnika waloryzacji natomiast do obliczeń w czerwcu używa się tego samego wskaźnika tyle, że w skali rocznej. Różnica między nimi polega na tym, że w skali roku wynosi on zazwyczaj 1-2 proc. natomiast kwartalny 12 proc. i więcej. Wynika to z ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która określa sposób wyliczania wysokości świadczeń.


Fundusz Pracy – lekarstwem na wszystko?

Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wyraźnie wskazuje, że Fundusz Pracy służy promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia oraz aktywizacji zawodowej. Tak więc Fundusz Pracy, jako fundusz celowy, służyć ma tylko i wyłącznie przywracaniu bezrobotnych do rynku pracy oraz łagodzić skutki bezrobocia, poprzez wypłatę zasiłków dla bezrobotnych ( tak na marginesie, żenująco niskich, niespełniających nawet minimalnych norm zawartych w Konwencji nr.102 MOP). To nie jest fundusz, który miałby służyć poprawie jakości miejsc pracy. To nie jest także fundusz, który miał służyć rządzącym do finansowania różnych pomysłów, na które nie znajdują źródeł finansowania – myślę tutaj o wspomaganiu Narodowego Funduszu Zdrowia środkami Funduszu Pracy, bowiem o ile staże dla lekarzy, dentystów, pielęgniarek i położnych można jeszcze uznać, że wchodzą w zakres działań Funduszu Pracy, to już finansowanie wynagrodzeń tylko lekarzy rezydentów z Funduszu Pracy – jest jaskrawym przykładem niekonstytucyjności tego rozwiązania, bowiem dyskryminuje inne grupy zawodowe. Trudno uznać również, aby Fundusz Pracy był powołany do wspomagania kobiet w ciąży i rodzin, do realizacji programu „Maluch plus”, do wspomagania opiekunów osób niepełnosprawnych czy do finansowania nowego pomysłu rządowego – czyli Pracowniczych Planów Kapitałowych. Ostatnio, 23 lipca 2018 r. z kolejnym pomysłem, na razie wyeksponowanym w jednej z gazet, wystąpiła Konfederacja Lewiatan,jest nim utworzenie kosztem Funduszu Pracy, w którym funkcjonuje już Krajowy Fundusz Szkoleniowy – Funduszu Podnoszenia Kompetencji. Wydawałoby się, że utworzenie przez pracodawców Funduszu Podnoszenia Kompetencji, z którego finansowałby kształcenie swoich pracowników jest warte wsparcia, pod warunkiem, że środki na utworzenie takiego FPK nie będą pochodziły z Funduszu Pracy, mieliśmy bowiem ostatnio zbyt dużo przykładów, że z Krajowego Funduszu Szkoleniowego ( w tym roku ok. 100 mln.zł), firmy szkoleniowe zrobiły sobie z Funduszu łatwe źródło zarobku. Proszę sobie wyobrazić, że 1,75% składki, którą chcą przejąć pracodawcy z Funduszu Pracy na Fundusz Podnoszenia Kompetencji, to ok. 7,5 miliarda złotych, które Lewiatan chce podarować firmom szkoleniowym. Na takie pomysły trudno będzie się zgodzić.

B.G.


Hojność rządu i pracodawców nie zna granic.

Rząd musi podnieść płacę minimalną w przyszłym roku o co najmniej 116,70 zł. Nie jest to dobra wola rządu, ale jego obowiązek - tak wynika z przepisów prawa. Większy wzrost, ponad minimum ustawowe, jest negocjowany w Radzie Dialogu Społecznego. Pracodawcy przystąpili do negocjacji z kwotą 0,30 zł (trzydziestu groszy). Rząd był bardziej hojny i zaproponował podwyżkę o 3,30 zł (trzy złote i trzydzieści groszy). Na ostatnim posiedzeniu RDS przewodniczący OPZZ wręczył przewodniczącej RDS Elżbiecie Rafalskiej sakiewkę, a w niej 330 monet o nominale 1 grosza.  Dajemy pani przewodniczącej dużo pieniędzy, tak dużo, jak daje pani pracownikom. Dużo pieniędzy, o niewielkiej wartości – powiedział, wręczając prezent rządowi, Jan Guz.


Fala upałów - niektórzy mogą odmówić przyjścia do pracy.

Upał powyżej 30 st. C to dla niektórych wystarczający powód, by zrobić sobie wolne od pracy. Ani przepisy BHP, ani kodeks pracy nie określają górnej granicy temperatury. Mimo to są osoby, którym w upalne dni wolne się należy. W niektórych przypadkach pracownik ma prawo odmówić wykonywania obowiązków służbowych. Mowa o młodocianych oraz tych, dla których praca w upale może być zagrożeniem dla życia i zdrowia. Pracownik młodociany to taki, który ukończył 16 lat, ale nie przekracza 18 lat.

 W Polskim kodeksie pracy podana niestety jest tylko minimalna temperatura jaka musi być zachowana w miejscu pracy - 14 st. C (nie dotyczy niższych temp. ze względów technologicznych, jak choćby pracy w chłodniach itp.). Jeśli chodzi o pracę biurową, bądź lekką pracę fizyczną, pracodawca musi zapewnić temperaturę nie niższą niż 18 st. C. Jeżeli chodzi o wysokie temperatury, pracodawca zobligowany jest do zapewnienia jej poziomu adekwatnie do rodzaju wykonywanej pracy. Przyjęte zostało, że nieodpowiednia do pracy jest temperatura przekraczająca 26 st. C dla ciężkich prac, określanych ustawowo jako praca w szczególnych warunkach. Dla średnio ciężkich prac fizycznych w hali przyjmuje się, że nieodpowiednia jest temperatura przewyższająca 28 st. C. Do pracy biurowej określa się przekroczenie bariery 30 st. C. Mowa o temperaturze wewnątrz budynku, a nie tej za oknem.


Pracuję legalnie!

„Pracuję legalnie!” to trzyletnia, ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna z obszaru legalności zatrudnienia, której realizacja planowana jest na lata 2017 - 2019. Jej zadaniem jest podniesienie świadomości pracodawców i pracowników z zakresu zasad zatrudniania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy. Kampania kierowana jest do pracodawców i pracowników. Wyniki kontroli PIP prowadzonych w tym obszarze zagadnień wskazują, że wykonywanie pracy bez potwierdzenia na piśmie warunków umowy o pracę i bez zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego to nadal jedne z najistotniejszych (obok niewypłaconych wynagrodzeń i wypadków związanych z pracą) problemów polskiego rynku pracy.

ODWIEDŹ STRONĘ KAMPANII: 
http://www.prawawpracy.pl





Łukasz Mycka