20 grudnia 2017 roku odbyło się ostatnie ubiegłoroczne plenarne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. Dyskutowano między innymi o kondycji systemu emerytalnego, ustawie o jawności życia społecznego i propozycjach premiera Mateusza Morawieckiego odnośnie specjalnych stref ekonomicznych. Wszystkie powyższe tematy są bardzo istotne i dobrze, że pojawiły się na plenarnych obradach RDS. Niestety forma dyskusji nad nimi, jak też podejście rządu do partnerów społecznych przy ich procedowaniu może budzić istotne wątpliwości.

Obecna ekipa rządząca co kilka tygodni przedstawia propozycje radykalnych zmian systemu emerytalnego, o których partnerzy społeczni zazwyczaj dowiadują się z mediów. Część pomysłów, jak chociażby włączenie składek emerytalnych do systemu podatkowego, trafia do mediów, a po kilkutygodniowej burzy znika z debaty publicznej. Związki zawodowe często nie mają w takich sytuacjach dostępu do szczegółów rozwiązań rekomendowanych przez przedstawicieli rządu. Na RDS trafiają tylko wybrane propozycje reform, a inne są procedowane poza dialogiem. Na ostatnim posiedzeniu Rady wywołała się ciekawa dyskusja na temat sytuacji ZUS, ale nikt nie wie, jaka będzie choćby najbliższa przyszłość całego systemu emerytalnego. Trudno w tym kontekście o rzeczową debatę. O tej sprawie mówił podczas obrad przewodniczący OPZZ, Jan Guz, który podkreślił, że trwa chaos w systemie emerytalnym i potrzeba na tym polu kompleksowych rozwiązań. System jest coraz bardziej skomplikowany, a rząd dorzuca do niego kolejne cegiełki. Tuż przed zmianami w rządzie, premier Morawiecki zaproponował rozbudowę trzeciego filara systemu emerytalnego i wprowadzenie dodatkowych składek tak dla pracowników, jak i pracodawców. W jego expose ten wątek już się nie pojawił. Temat nie trafił też na razie na obrady RDS. Czy więc ta propozycja ma być traktowana poważnie przez związki zawodowe i pracodawców? Inny przykład: w mediach co pewien czas pojawia się pomysł jednorazowej wypłaty dla seniorów wysokości 500 zł. Czy to poważna propozycja? Czy ma to być po prostu prezent od władzy przed wyborami samorządowymi? O tym OPZZ również nie dowiedział się z obrad RDS. Z drugiej strony partnerzy społeczni, w tym szczególnie OPZZ, od wielu miesięcy wskazują na niebezpieczeństwo bardzo niskich emerytur po obniżeniu wieku emerytalnego. Niestety również nad tą kwestią nie ma dyskusji w Radzie Dialogu Społecznego. Wypracowanie mechanizmu podnoszącego świadczenia emerytalnego i tym samym zapewniającego godną starość dla seniorów powinien być jednym z kluczowych wyzwań dla RDS i zarazem rządu.

Na ostatniej Radzie pojawił się też temat ustawy o jawności życia publicznego. Tak organizacje pracodawców, jak  i związków zawodowych krytycznie odniosły się do trybu pracy nad ustawą i jej treści. Zdaniem OPZZ ustawa zawiera mnóstwo niebezpieczeństw, w tym ograniczenia  praw obywatelskich i osłabienia roli partnerów społecznych. Eksperci OPZZ mówili na ten temat na posiedzeniach zespołów branżowych i podtrzymali swoje stanowisko na obradach plenarnych. Przedstawiciele OPZZ zwracali też uwagę na chaos legislacyjny, ponieważ rząd przedstawił już kilka propozycji nowych regulacji dotyczących jawności życia społecznego. Ponadto w posiedzeniu RDS nie brały udziału osoby, które stworzyły ustawę o jawności życia społecznego, czyli między innymi ministrowie odpowiedzialni za funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości czy służb specjalnych. Z dyskusji wynikało, że prowadząca obrady minister rodziny, pracy i polityki społecznej nie miała pełnej wiedzy na temat ustawy i nie była decyzyjna odnośnie dalszych prac nad nią.

Innym wątkiem poruszonym na posiedzeniu był pomysł premiera Mateusza Morawieckiego, aby przyznać przedsiębiorcom nowe ulgi i rozpowszechnić specjalne strefy ekonomiczne na cały kraj. W imieniu OPZZ do propozycji krytycznie odniósł się Leszek Miętek, wskazując, że zespół odpowiedzialny za te kwestie w RDS przez kilka miesięcy nie zajmował się rozwiązaniami Morawieckiego i tryb pracy nad nimi pozostawia wiele do życzenia.

Na ostatnim posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego ważnym problemem nie tylko był tryb podejmowania decyzji, ale też dobór tematów. To zresztą stały problem funkcjonowania RDS. W grudniu rząd przeforsował kontrowersyjne ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, a Komisja Europejska uruchomiła 7 artykuł Traktatu o Unii Europejskiej. Mimo to powyższe kwestie nie stały się przedmiotem obrad RDS, chociaż OPZZ we wszystkich sprawach, które mają wpływ na los polskich pracowników, wydaje stanowiska i opinie. Trudno natomiast uznać, że funkcjonowanie sądów czy stosunki z Unią Europejską nie wpływają na sytuację pracowników, w tym związków zawodowych. Dotyczy to też ustawy o zgromadzeniach, Trybunału Konstytucyjnego, służby cywilnej czy mediów publicznych. Niestety o żadnej z tych kwestii nie dyskutowano w Radzie Dialogu Społecznego.

Piotr Szumlewicz