OPZZ przekazało ministrowi energii stanowisko Rady OPZZ z dnia 12 grudnia 2018 roku w sprawie społeczno-gospodarczych skutków przewidywanego od 2019 r. wzrostu cen energii, w którym zwracamy się z wnioskiem do strony rządowej o pilne podjęcie działań zapobiegających wzrostowi cen energii elektrycznej.

Czekamy na odniesienie się przez ministra energii do uwag i wniosku Rady OPZZ o zablokowanie wzrostu cen energii.

Wczoraj premier Mateusz Morawiecki podczas debaty w Sejmie zadeklarował, że nie będzie podwyżek cen energii. Czy rząd dotrzyma słowa?

Posłuchaj wystąpienia: https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/wyzsze-ceny-pradu-w...



Stanowisko

Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych

z dnia 12 grudnia 2018 roku

w sprawie społeczno-gospodarczych skutków przewidywanego od 2019 r. wzrostu cen energii

Rada OPZZ jest zaniepokojona informacją Urzędu Regulacji Energetyki (URE) o możliwych podwyżkach cen energii elektrycznej w nadchodzącym roku. Wynika z niej, że sprzedawcy energii złożyli stosowne wnioski o podwyżki taryf dla gospodarstw domowych, które wynoszą średnio ponad 30 procent. Przedsiębiorstwa z kolei mogą zapłacić za energię elektryczną nawet o 50-70 procent więcej niż obecnie, co z pewnością odbije się na wysokości cen detalicznych i w konsekwencji na kondycji finansowej gospodarstw domowych. Jako główny powód podwyżek wnioskodawcy podają rosnące ceny węgla, który jest podstawowym surowcem do wytwarzania energii elektrycznej w Polsce oraz wzrost cen praw do emisji CO2, które są dużym kosztem dla firm energetycznych.

Rada OPZZ zwraca uwagę, że wyrażenie zgody przez prezesa URE na tak znaczące podwyżki cen oznaczać będzie negatywne i trudne do oszacowania konsekwencje społeczne i ekonomiczne. Rosnące ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, których wzrost firmy zrekompensują sobie poprzez podwyżkę cen sprzedawanych towarów i świadczonych usług, spowodują nie tylko wzrost inflacji, ale także wzrost odsetka osób znajdujących się w stanie ubóstwa energetycznego. Już dzisiaj dotyczy ono około 4,6 miliona osób, co oznacza, że 12,2 proc. populacji Polski rezygnuje z własnego komfortu cieplnego i oświetleniowego i codziennie staje przed dylematem: ogrzać mieszkanie czy kupić jedzenie?

Rada zauważa ponadto, że OPZZ wielokrotnie wskazywało na antywęglowy i dekarbonizacyjny charakter polityki klimatycznej rządu PO-PSL. Spowodowała ona destabilizację sytuacji na rynku energii, ograniczenie wydobycia oraz wzrost importu węgla i energii. Skutkiem tej polityki było także przygotowanie do likwidacji kopalń. Można było tego uniknąć przyjmując skuteczną i akceptowaną społecznie strategię, która zagwarantowałaby pełną niezależność energetyczną Polski w oparciu o rodzime surowce oraz zapewniłaby stabilny poziom cen energii elektrycznej. Dzisiaj receptą na powyższe problemy powinna być strategia energetyczna obecnego rządu. Niestety, przygotowany przez ministra energii projekt takiej strategii pn. „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” opracowany został bez udziału strony społecznej i nie uwzględnia wielu wcześniej zgłaszanych przez nas postulatów. Rada OPZZ zauważa ponadto, że strona rządowa nie skierowała tak ważnego dla pracowników i ich rodzin dokumentu do konsultacji społecznych ze związkami zawodowymi i Radą Dialogu Społecznego, co potwierdza tezę, że rządzący nie przywiązują należytej wagi do zasad prowadzenia dialogu społecznego.

Rada OPZZ zwraca się do rządu o pilne podjęcie działań zapobiegających wzrostowi cen energii elektrycznej. Takie działanie jest społecznie oczekiwane, w sytuacji rosnącej inflacji i coraz większego niezadowolenia pracowników z tempa wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej, w tym w sferze budżetowej. Jest również ważne dlatego, że istotną pozycję w wydatkach gospodarstw domowych stanowią wydatki na użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii. Ich udział w wydatkach ogółem wynosi, od roku 2014 roku, około 20%.

Rada
Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych