Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wyraźnie wskazuje, że Fundusz Pracy służy promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia oraz aktywizacji zawodowej. Tak więc Fundusz Pracy, jako fundusz celowy, służyć ma tylko i wyłącznie przywracaniu bezrobotnych do rynku pracy oraz łagodzić skutki bezrobocia, poprzez wypłatę zasiłków dla bezrobotnych ( tak na marginesie, żenująco niskich, nie spełniających nawet minimalnych norm zawartych w Konwencji nr.102 MOP). To nie jest fundusz, który miałby służyć poprawie jakości miejsc pracy. To nie jest także fundusz, który miał służyć rządzącym do finansowania różnych pomysłów, na które nie znajdują źródeł finansowania – myślę tutaj o wspomaganiu Narodowego Funduszu Zdrowia środkami Funduszu Pracy, bowiem o ile staże dla lekarzy, dentystów, pielęgniarek i położnych można jeszcze uznać, że wchodzą w zakres działań Funduszu Pracy, to już finansowanie wynagrodzeń tylko lekarzy rezydentów z Funduszu Pracy – jest jaskrawym przykładem niekonstytucyjności tego rozwiązania, bowiem dyskryminuje inne grupy zawodowe. Trudno uznać również, aby Fundusz Pracy był powołany do wspomagania kobiet w ciąży i rodzin, do realizacji programu „Maluch plus”, do wspomagania opiekunów osób niepełnosprawnych czy do finansowania nowego pomysłu rządowego – czyli Pracowniczych Planów Kapitałowych. Ostatnio, 23 lipca 2018 r. z kolejnym pomysłem, na razie wyeksponowanym w jednej z gazet, wystąpiła Konfederacja Lewiatan,jest nim utworzenie kosztem Funduszu Pracy, w którym funkcjonuje już Krajowy Fundusz Szkoleniowy – Funduszu Podnoszenia Kompetencji. Wydawałoby się, że utworzenie przez pracodawców Funduszu Podnoszenia Kompetencji, z którego finansowałby kształcenie swoich pracowników jest warte wsparcia, pod warunkiem, że środki na utworzenie takiego FPK nie będą pochodziły z Funduszu Pracy, mieliśmy bowiem ostatnio zbyt dużo przykładów, że z Krajowego Funduszu Szkoleniowego ( w tym roku ok. 100 mln.zł), firmy szkoleniowe zrobiły sobie z Funduszu łatwe źródło zarobku. Proszę sobie wyobrazić, że 1,75% składki, którą chcą przejąć pracodawcy z Funduszu Pracy na Fundusz Podnoszenia Kompetencji, to ok. 7,5 miliarda złotych, które Lewiatan chce podarować firmom szkoleniowym. Na takie pomysły trudno będzie się zgodzić.

B.G.