W dniu 17 października 2019 r. Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz skierowała do konsultacji publicznych projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w dniu 4 listopada skierowało do Ministerstwo opinię, w której negatywnie ocenia przedłożony projekt.

Treść opinii: 

""Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) negatywnie ocenia projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, zakładającej rozszerzenie obowiązującego już tzw. „Małego ZUS-u” na grupę przedsiębiorców, których wysokość przychodu w roku ubiegłym nie przekroczyła kwoty 120 tys. zł.

Zdaniem OPZZ pakiet ulg i zwolnień w zakresie składek na FUS dla przedsiębiorców jest już obecnie nadmiernie rozbudowany. Do listy preferencyjnych rozwiązań należą między innymi: ulga na start dla osób otwierających działalność gospodarczą (zwolnienie z odprowadzania składek do ZUS-u obowiązuje przez pierwsze pół roku od utworzenia działalności), „Mały ZUS” (po zakończeniu korzystania z ulgi na start przedsiębiorca może przez 24 miesiące opłacać za siebie składki na ubezpieczenie społeczne od niższej podstawy wymiaru, wynoszącej 30% kwoty minimalnego wynagrodzenia) oraz prawo prowadzenia działalności nierejestrowanej (osoby, których przychody nie przekraczają 50% minimalnego wynagrodzenia, nie muszą wcale rejestrować swojej działalności i płacić jakichkolwiek składek do ZUS-u). Zamiar dalszego rozszerzenia pakietu powyższych rozwiązań o grupę przedsiębiorców, których przychód w poprzednim roku nie przekroczył 120 tys. zł., stwarza szereg niebezpieczeństw.

Opiniując negatywnie przedłożony zwracamy uwagę na fakt, że niesie on za sobą realne niebezpieczeństwo obniżenia poziomu ochrony ubezpieczeniowej w stosunku do grupy objętej zwolnieniem (według szacunków ok. 320 tys. przedsiębiorców). Musimy mieć na uwadze to, że od 1 stycznia 1999 r. system emerytalny opiera się na zasadzie zdefiniowanej składki. Oznacza to, że wysokość świadczeń wypłacanych w ramach ubezpieczeń społecznych jest pochodną wysokości odprowadzanych składek. W związku z tym istnieje poważne ryzyko, że prowadzący działalność gospodarczą w trakcie swojej aktywności zawodowej nie zgromadzą wystarczającej ilości środków, aby ich emerytura osiągnęła wartość minimalną. W efekcie świadczenia przez nich pobierane będą rażąco niskie, lub poniżej minimalnej emerytury. Zwracamy przy tym uwagę, że w systemie ubezpieczeń społecznych jest bezpiecznik w postaci emerytury minimalnej wypłacanej tym, którzy uzyskają odpowiednio długi staż emerytalny. Jeśli więc przedsiębiorca nie uzbiera ze składek wystarczająco dużo kapitału na choćby minimalną emeryturę, ale ubezpieczony był odpowiednio długo, to i tak trzeba będzie mu ją wypłacić. – Jego emerytura będzie subsydiowana przez budżet, z podatków. Jeśli wysokość emerytur spadnie do nieakceptowalnych poziomów, to presja, żeby wprowadzić jakieś rozwiązania zaburzające system zdefiniowanej składki, może się nasilać – np. w postaci postulatu równej dla wszystkich emerytury obywatelskiej dotowanej z budżetu.

Przez liczne zwolnienia z obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne nie będzie się budować kapitału na poczet przyszłych świadczeń. Z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że stopa zastąpienia w Polsce w latach 2050-2060 może spaść poniżej 30% i będzie należała do najniższych na świecie. W kontekście tych prognoz każda propozycja zwolnienia niektórych grup z obowiązku odprowadzania składek do ZUS-u jest pomysłem nieroztropnym, bowiem na barki pracujących przenosi ciężar utrzymania Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. OPZZ nie zgadza się na to, aby dążyć do chwilowej poprawy sytuacji finansowej mikro przedsiębiorców kosztem negatywnych skutków finansowych, jakie niewątpliwie odczują w perspektywie długofalowej.

Koleją przesłanką, która zdecydowała o naszej negatywnej opinii jest to, że projekt spowoduje zmniejszenie wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Roczny koszt realizacji projektu to 1,2 mld. zł. w pierwszych latach i 1,5 mld zł. rocznie w późniejszym okresie. Rozwiązanie zmniejszy wpływy do sektora finansów publicznych, głównie do FUS-u, łącznie o 14,7 mld zł. w ciągu 10 lat. Autorzy regulacji przewidują, że uszczuplenie wpływów FUS-u z tytułu składek zostanie zrekompensowane zwiększeniem dotacji/pożyczki z budżetu państwa. Deficyt FUS-u, który spowoduje regulacja, ma być zasypana poprzez obciążenie wszystkich podatników. OPZZ, biorąc pod uwagę obecny i prognozowany na kolejne lata deficyt FUS-u, wyraża opinię, że należy podejmować działania przeciwne do tego, jakie zaproponowano w ustawie. Należy dążyć do stanu, w którym składki będą odprowadzane od wszystkich dochodów (m.in. od wszystkich umów zleceń oraz od umów o dzieło), a nie wprowadzać kolejne zwolnienia dla przedsiębiorców, które przyczynią się do pogłębienia wysokiego deficytu FUS-u"".