24 czerwca 2019 r. odbyło się wspólne posiedzenie Zespołu problemowego ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych i Zespołu ds. ubezpieczeń społecznych. Przedmiotem posiedzenia była informacja Ministerstwa Finansów na temat:założeń projektu budżetu państwa na 2020 r. w tym prognozowanych wielkościach makroekonomicznych stanowiących podstawę do opracowania projektu ustawy budżetowej na rok 2020 oraz dyskusja nad wypracowaniem wspólnego stanowiska na temat zwiększenia wysokości wskaźnika waloryzacji emerytur i rent z FUS w 2020 r. Ze strony OPZZ, z zespołu ds. ubezpieczeń społecznych udział w posiedzeniu wzięli: Sławomir Łukasiewicz, Bogdan Grzybowski i Magdalena Kossakowska.

W zakresie rynku pracy zwróciliśmy uwagę na niski wskaźnik aktywności zawodowej i zapowiadane otwarcie się niemieckiego rynku pracy dla obywateli Ukrainy – co może przynieść poważny uszczerbek polskiego PKB. Jeżeli chodzi o przebudowę PPK i OFE – podkreśliliśmy, że w założeniach kładzie się nadmierny optymizm w zakresie wpływu PPK na budowę silnych fundamentów gospodarki , a przekazanie pieniędzy z OFE do IKE, czyli na rynek finansowy jest nieakceptowalne nie tylko z punktu widzenia finansów publicznych, bowiem będzie mniej pieniędzy na cele publiczne, mniej pieniędzy dla nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, mniej pieniędzy na policję czy sieci energetyczne, a więc w istocie naszego wspólnego dobra, ale także jest rozwiązaniem szkodliwym z punktu widzenia przyszłego emeryta. Sławomir Łukasiewicz pytał m.in. o szczegóły związane z ograniczeniem unikania płacenia składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz jednorazowe dochody ze sprzedaży uprawnień do emisji gazów cieplarnianych.

Niestety dwa połączone zespoły problemowe RDS nie zajęły się drugim zaplanowanym tematem, czyli wypracowaniem wspólnego stanowiska na temat zwiększenia wysokości wskaźnika waloryzacji emerytur i rent z FUS w 2020 r. - przyczyną był brak przedstawiciela Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Nie mniej OPZZ zwrócił uwagę, że od 16 lat zmniejsza się relacja minimalnej emerytury do minimalnego wynagrodzenia. W 2002 roku minimalna emerytura stanowiła 70,1% minimalnego wynagrodzenia. Natomiast w 2019 roku minimalna emerytura stanowi zaledwie 48% minimalnego wynagrodzenia. Dowodzi to tezie, że emeryci nie partycypują we wzroście dochodu narodowego. OPZZ uważa, że świadczenia powinny być waloryzowane wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w poprzednim roku kalendarzowym, powiększonym o co najmniej 50% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Z takim stanowiskiem zgadzają się wszystkie reprezentatywne organizacje związkowe. Akceptowalnym rozwiązaniem dla OPZZ byłoby wprowadzenie stałego mechanizmu minimalnej waloryzacji dla najniższych świadczeń, aby zahamować zwiększającą się różnicę między najniższymi a najwyższymi świadczeniami.

B.G.