OPZZ popiera pracowników szkolnictwa wyższego i nauki, którzy mają już dość lekceważenia ich apeli o zwiększenie nakładów na swój sektor. W grudniu br. przed budynkami uczelni wyższych i instytutów badawczych organizują pikiety protestacyjne, a kolejne formy protestu uzależniają od sytuacji epidemicznej w Polsce.

Biuro Prasowe OPZZ


Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego postanowiła rozpocząć akcję protestacyjną z powodu ignorowania przez rząd ich petycji o podwyżkę wynagrodzeń: nie było ich w 2021 r., nie zaplanowano ich na 2022 r. Oznacza to kolejny rok istotnego spadku realnych płac. „Miarą arogancji władzy mogą być słowa Wiceministra Edukacji i Nauki Włodzimierza Bernackiego z 8 listopada 2021 r., że podwyżki wynagrodzeń pracowników akademickich „nie jest to kwestia pierwszoplanowa” – pisze w Komunikacie RSzWiN ZNP Aneta Trojanowska, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego.

Pracowników szkolnictwa wyższego i nauki żądają realizacji zobowiązań, które przyjął Rząd RP podczas wprowadzania reformy szkolnictwa wyższego i nauki w 2018 roku, czyli:

  • 17% wzrostu wynagrodzeń w 2022 r. dla wszystkich pracowników szkolnictwa wyższego i nauki. Podwyżki w wysokości 10% rocznie obiecano na lata 2019–2021, zrealizowano 7% w roku 2019 i 6% w roku 2020
  • podwyżki minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora do wysokości trzykrotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę (9030 zł w roku 2022). Stanowi to podstawę do wyliczenia wynagrodzeń dla pozostałych nauczycieli akademickich
  • domagamy się systemowego zwiększania nakładów finansowych na szkolnictwo wyższe i naukę do poziomu 3% PKB.

Szkolnictwo wyższe i nauka od lat zmagają się z chronicznym niedofinansowaniem. Wielokrotnie wskazywali na to w apelach kierowanych do rządzących – także w czasie trwania pandemii, która z całą mocą unaoczniła znaczenie społeczne badań naukowych. 

Komunikat Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego RSzWiN ZNP