ZZ Personelu Pokładowego i Lotniczego oraz ZZ Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, przy udziale Rady OPZZ woj. mazowieckiego, organizują kolejną akcję protestacyjną. Pikieta odbędzie się w najbliższą sobotę, 30 czerwca o godz. 18.00. Miejsce zbiórki: Skwer 7 Pułku Piechoty AK „ Garłuch” - róg ulic 17 Stycznia oraz Żwirki i Wigury.

Celem zgromadzenia jest wyrażenie sprzeciwu wobec zwolnienia z pracy w PLL LOT S.A przewodniczącej ZZ PPiL Moniki Żelazik. Związkowcy będą protestować przeciwko łamaniu praw pracowniczych i związkowych w PLL LOT S.A.

Przypomnijmy: w pierwszych miesiącach tego roku w PLL „Lot” trwało referendum strajkowe, które przeprowadziły związki zawodowe funkcjonujące w spółce. W sporze chodzi o powrót do zarobków z 2010 roku. Wynagrodzenia przed laty spadły, bo „LOT” musiał oszczędzać i ratować biznes.

- Nie żądamy podwyżek jako takich. Chcemy jedynie powrotu do poziomów sprzed 8 lat i dodatków do pensji, które w firmie funkcjonowały przed laty - od prawie trzech lat mówią jednym głosem pracownicy i związkowcy. Tym bardziej, że zarząd firmy podkreśla rosnącą rentowność przedsiębiorstwa i planuje kolejne inwestycje.

Strajk miał być zorganizowany 1 maja. Mimo to, kierując się odpowiedzialnością za losy pracowników PLL „Lot” i spółki, uwzględniając niedogodności dla pasażerów, związki zawodowe podjęły wspólnie decyzję, aby wstrzymać podjęcie strajku. - Tym samym dajemy czas panu premierowi Morawieckiemu na zajęcie stanowiska w sprawie niepokojów społecznych w spółce – stwierdzili związkowcy na konferencji prasowej. Podkreślili jednak, że nic się nie zmieniło, bowiem strajk nie jest odwołany, lecz przesunięty w czasie. - Na strajk jesteśmy gotowi zawsze – podkreśla Monika Żelazik, przewodnicząca ZZ Personelu Pokładowego i Lotniczego.

Zarząd LOT odpowiedział dyscyplinarnym zwolnieniem Moniki Żelazik, uzasadniając to absurdalnymi zarzutami o działanie na szkodę wizerunku przedsiębiorstwa i zagrożeniem jego bezpieczeństwa.

13 czerwca, przed siedzibą Polskich Linii Lotniczych LOT w Warszawie odbył się protest grupy pracowników oraz przedstawicieli związków zawodowych i ugrupowań politycznych w obronie zwolnionej dyscyplinarnie szefowej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego.

Na pikiecie przeciwko bezprawnemu zwolnieniu działaczki związkowej przez władze spółki skarbu państwa zgromadziło się ok. 300 osób. OPZZ zorganizował akcję solidarnościową. W akcji protestacyjnej, obok Jana Guza, przewodniczącego OPZZ, wziął udział Leszek Miętek – prezydent ZZ Maszynistów Kolejowych, Marek Kupiec – szef Autonomicznego ZZ Pracowników Narodowego Banku Polskiego oraz Piotr Szumlewicz, przewodniczący mazowieckich struktur OPZZ i Joanna Dąbrowska z OPZZ „Konfederacja Pracy” , wiceprzewodnicząca Rady OPZZ woj. mazowieckiego. Monikę Żelazik wspierali także członkowie ZZ Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT S.A. Na miejscu zjawili się również działacze Inicjatywy Pracowniczej. Delegację przysłał Ruch Sprawiedliwości Społecznej, obecni byli przedstawiciele Partii Razem. Nie było natomiast przedstawicieli „Solidarności”.

Napięcie w PLL LOT rośnie. Świadczy o tym list pracowników do prezesa spółki, który przytaczamy w całości.

BP OPZZ