Po długim czasie, na prośbę organizacji związkowych zwołano posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Przemysłu Stoczniowego, które odbyło się 9 kwietnia br. w warszawskim Centrum Dialogu Społecznego.

Pod nieobecność przewodniczącego zespołu Ministra Marka Gróbarczyka, posiedzenie Zespołu prowadził p. Maciej Styczyński, naczelnik wydziału w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

W obradach Zespołu stronę rządową reprezentowali m.in.: sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej p. Sebastian Chwałek, podsekretarz stanu w Ministerstwa Finansów p. Leszek Skiba oraz przedstawiciele Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej i Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Ze strony pracodawców obecni byli przedstawiciele; PGZ, Forum Okrętowego, MST FI MARS, Gdańskiej Stoczni Remontowej, Stoczni Nauta z Gdyni, Grupy Stoczni Gdańsk i innych.

Stronę związkową reprezentowali przedstawiciele reprezentatywnych central związkowych- OPZZ, FZZ i NSZZ Solidarność.

Ze strony OPZZ i WZZ Pracowników Gospodarki Morskiej w spotkaniu uczestniczyli: Adam Liszczewski - Gdańska Stocznia „Remontowa”, Marian Jeziorski – SR Nauta Gdynia, Włodzimierz Wiśniewski – MSR Gryfia Szczecin, Sławomir Bała – Grupa Stoczni Gdańsk, Lesław Bukowski – Remontowa Shipbulding Gdańsk.

W trakcie posiedzenia omówiono między innymi stan zatrudnienia w poszczególnych polskich firmach ze szczególnym uwzględnieniem form zatrudnienia. Organizacje związkowe szczególnie zwracają uwagę na formę umowy o pracę jako priorytetową w firmach z branży stoczniowej i decydującą gdy chodzi o kierowanie zamówień państwowych do takich firm. Następnie poruszono temat konkurencyjności polskich stoczni i kosztów pracy oraz obciążeń podatkowych firm i pracowników w Polsce i innych krajach.

Sytuacja państwowych stoczni w Szczecinie, Gdyni i Gdańsku,pomimo dużego wsparcia Rządu, jest w dalszym ciągu nie do pozazdroszczenia. Długi stoczni Gryfia i brak dalszych perspektyw nie napawają optymizmem. Stocznia Nauta w Gdyni mimo kłopotów, ma perspektywiczny plan naprawczy. Stocznia w Gdańsku w dalszym ciągu liczy na repolonizację i szybka odbudowę potencjału stoczniowego.

Program Batory z Programu Morawieckiego kuleje, budowa promów w Szczecinie - nie wiadomo co dalej i kiedy faktycznie się rozpocznie. A może wcale?

Z wypowiedzi przedstawicieli PGZ-u i TFI Mars wynika, że jest dobrze. Ale nasuwa się pytanie: to dlaczego jest tak źle?.

Poruszono temat reaktywacji szkolnictwa zawodowego i odbudowy infrastruktury umożliwiającej kształcenie kadr na potrzeby przemysłu stoczniowego.

Na zakończenie omówiono temat Stoczni Wojennej w Gdyni. Plany przewidują szybką modernizację infrastruktury firmy i wprowadzenie planów naprawczych. Planuje się zwolnienia pracowników o nieodpowiednich kwalifikacjach, przekwalifikowanie innych i przyjęcia niezbędnych fachowców. Czy to coś pomoże?

Kończąc posiedzenie, uzgodniono tematy do dalszych prac zespołu.

Adam Liszczewski