Wczoraj, 5 sierpnia br., po kilku godzinach dyskusji, Zespół problemowy ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Rady Dialogu Społecznego doszedł do wniosku, że wypracowanie wspólnego stanowiska strony pracowników i strony pracodawców w sprawie Założeń projektu budżetu państwa na rok 2021 nie jest możliwe z uwagi na zbyt duże różnice w ocenie sytuacji makroekonomicznej oraz oczekiwań odnośnie do kształtowania się polityki państwa w zakresie wynagrodzeń, w tym płacy minimalnej. Rozmowy mają być jednak kontynuowane. OPZZ na posiedzeniu reprezentowali: Roman Piotrowski, członek Rady i Prezydium OPZZ oraz Norbert Kusiak, ekspert OPZZ.

Wiceminister finansów Piotr Patkowski przedstawił ocenę bieżącej sytuacji makroekonomicznej oraz scharakteryzował założenia i uwarunkowania projektu budżetu państwa na 2021 r. Udzielił także odpowiedzi na pytania OPZZ dotyczące m.in. fiskalnych inicjatyw rządu, dochodów podatkowych, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, inflacji, deficytu budżetowego i stabilizującej reguły wydatkowej. Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Barbara Socha odpowiedziała z kolei na pytania dotyczące rynku pracy. Niepokojącą informację uzyskaliśmy w zakresie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Z udzielonej przez ministra Patkowskiego odpowiedzi wynika, że należy liczyć się z zamrożeniem odpisu na ZFSŚ w 2021 r.

W dalszej części obrad Zespół podjął próbę wypracowania projektów stanowisk Rady Dialogu Społecznego w sprawie: propozycji wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na rok 2021 oraz propozycji średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w kolejnym roku.

W zakresie wzrostu płacy minimalnej w przyszłym roku osiągniecie kompromisu było niemożliwe. Wiceminister finansów oraz przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekonywali, że propozycja strony rządowej (2800 zł) jest optymalna. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) oraz NSZZ „Solidarność” poparły propozycję rządu. Pozostałe organizacje pracodawców opowiedziały się za utrzymaniem płacy minimalnej na poziomie z 2020 roku tj. 2600 zł, a ostatecznie zaaprobowały mechanizm ustawowy minimalnego wzrostu i wynikającą z niego kwotę 2716 zł. OPZZ i Forum Związków Zawodowych podkreśliły konieczność znacznie wyższego wzrostu płacy minimalnej, do poziomu 3100 zł.

Emocjonująca dyskusja wywiązała się przy okazji dyskusji na temat płac w sferze budżetowej. Do konstrukcji Założeń projektu ustawy budżetowej na rok 2021 przyjęto bowiem założenie, że wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej wyniesie 100,0 proc. w ujęciu nominalnym, tzn. wynagrodzenia w roku 2021 nie będą waloryzowane automatycznie jednym wskaźnikiem. OPZZ zwróciło uwagę, że określenie średniorocznego wskaźnika wzrostu w wysokości 100,0 proc. nie wyklucza jednak podniesienia wynagrodzeń indywidulanych w ramach planowanych środków na płace. Minister Patkowski zgodził się z takim stwierdzeniem, nie podał jednak żadnej kwoty, którą rząd dodatkowo przeznaczy na wzrost wynagrodzeń. Ostatecznie OPZZ nie wyraziło zgody na proponowany przez rząd wskaźnik wzrostu, podkreślając spadający udział wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej w PKB na przestrzeni ostatnich lat i określiło swoje oczekiwanie wzrostu płac na poziomie wskaźnika 110,0 proc. OPZZ wskazało, że istnieje zależność pomiędzy oczekiwaną poprawą jakości funkcjonowania państwa i wzrostem wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej. Niestety obecny poziom płac zmniejsza zainteresowanie pracą w sektorze publicznym, co prowadzi do postępującej erozji kadr i hamuje rozwój państwa. OPZZ zaapelowało do pracodawców o poparcie naszego stanowiska i zgłosiło postulat przyspieszenia w Radzie Dialogu Społecznego prac nad zmianą dotychczasowego modelu kształtowania płac w sferze budżetowej.

Pracodawcy RP i Konfederacja Lewiatan pozytywnie odpowiedziały na apel przedstawicieli OPZZ i potwierdziły gotowość poparcia propozycji OPZZ w celu inwestowania w jakość usług publicznych. Business Centre Club (BCC) poprał zamrożenie wskaźnika, z możliwością przyjęcia wzrostu inflacyjnego, a ZPP i Związek Rzemiosła Polskiego oświadczyły, że przyłączą się do ewentualnego wspólnego stanowiska części pracodawców i OPZZ. NSZZ „Solidarność” zaproponował wskaźnik 109,0 proc., czyli o 1 p.p. niższy niż OPZZ.

(nq)