Gościem programu „Interwencje” TV Polsat News był Andrzej Radzikowski – przewodniczący OPZZ.

W 2008 r. około miliona osób utraciło prawo do emerytur za pracę w warunkach szczególnych lub szczególnym charakterze. Dotyczy to między innymi 82-letniej Pani Marianny z Białej Podlaskiej, która pracowała jako tkaczka i w wyniku przebywania w hałasie częściowo straciła słuch, została inwalidką i musiała przejść na rentę. Teraz, gdy jej syn został osobą niepełnosprawną, liczy się dla niej każdy grosz, dlatego wystąpiła do ZUS o dodatek ze względu na pracę w szkodliwych warunkach. ZUS odmówił. Ustawa o emeryturach pomostowych weszła w życie 19 grudnia 2008 roku. Natomiast pani Marianna uzyskała prawo do renty w latach 80. I tutaj pojawił się problem, ponieważ wówczas nie obowiązywała ustawa, wskazująca zawody o wysokiej uciążliwości.

Andrzej Radzikowski : - Niestety,dopłaty nawet tym co się należą, nie dostaje się z urzędu. Trzeba złożyć stosowny wniosek.

Kto ma prawo do rekompensaty

Pracownikowi który nie spełnia warunków do emerytury pomostowej oraz w przypadku utraty prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze przysługuje rekompensata. Jest ona formą odszkodowania za pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, z powodu której na podstawie obowiązujących przepisów pracownik nie nabył prawa do emerytury pomostowej (art. 2 ust. 5 ustawy o emeryturach pomostowych) ale przed 31 grudnia 2008 r. przepracował co najmniej 15 lat w tych warunkach. Rekompensata nie zostanie ustalona dla osób, którym już ustalono prawo do wcześniejszej emerytury w wieku niższym niż powszechny lub ustalono prawo do emerytury pomostowej (art. 15 i 21 ust. 2 ustawy o emeryturach pomostowych).

Kto ma prawo do wyższych świadczeń emerytalnych

Osoby, które w 2008 r. straciły możliwość przejścia na emerytury pomostowe nazywane pomostówkami. Chodzi o pracujących w tzw. szczególnych warunkach co najmniej 15-lat – są to m.in. nauczyciele, dziennikarze, kolejarze, mechanicy oraz część pracowników sektorów energetycznego i petrochemii. W 2009 r. wprowadzono im możliwość ubiegania o rekompensatę w postaci dodatku do świadczenia. Trzeba jednak pamiętać, że osoby ubiegające się o to świadczenie muszą wykazać na podstawie dokumentów (świadectwo pracy, zaświadczenie o dodatku za warunki pracy itp.), że wykonywały pracę, która powoduje szybką utratę zdolności do zarobkowania z uwagi na szczególne warunki lub szczególny charakter, a zatem umożliwiającą zakwalifikowanie jej pod którąś z pozycji wymienionych w wykazie A (załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze – DzU nr 8, poz. 43 ze zmianami).

Rekompensata nie jest samoistnym świadczeniem pieniężnym. Stanowi ona dodatek do kapitału początkowego i łącznie z tym kapitałem podlega waloryzacjom, co w efekcie powiększa podstawę obliczenia emerytury nawet o 300 – 400 zł.

Jeżeli Pani Marianna przeszła na emeryturę w latach osiemdziesiątych – to miała wyliczaną emeryturę na starych zasadach. Nie było wtedy kapitału początkowego.

Tyle przepisy. Nie zmienia to faktu, że takich przypadków jak Pani Marianny jest więcej. Wielu z nich towarzyszy jakieś nieszczęście. Warto się pochylić nad podobnymi sprawami kierując się duchem, nie tylko literą prawa. A może trzeba poszukać nowych rozwiązań prawnych - skala problemu nie przekroczy możliwości budżetu ZUS.

R.G.