Odszedł Jurij Kariagin (1952 -2022), profesor nauk ekonomicznych, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ukraińskich w Polsce.


Pochodził z Winnicy, regionu, gdzie jest szczególna mieszanka etniczna – Ukraińcy, Polacy, Żydzi, przedstawiciele innych narodowości. Polakami byli jego dziadkowie. Korzystał ze statusu posiadacza Karty Polaka. Niedawno uzyskał polskie obywatelstwo. Języka uczył się na polskich tygodnikach, które prenumerował. Z Polską pierwszy raz się zetknął, kiedy miał pięć lat – nauczycielka fortepianu, pani Barbara, opowiadała mu o powstaniu warszawskim.

Ukończył studia w Kijowskim Instytucie Handlu i Ekonomii, Narodowym Instytucie Technicznym w Winnicy, Wyższej Szkole Handlowej Akademii Gospodarki Narodowej, University „Nova” (Miami). Odbywał staże w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Polsce i na Cyprze.

Na Ukrainie pracował m.in. jako: dyrektor generalny oddziału „Intourist” (1977-1992), zastępca Przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Miasta Winnica (1992-1993), dyrektor generalny Generalnej Agencji Turystyki Obwodu Winnickiego (1993-1994), profesor nadzwyczajny Kijowskiego Uniwersytetu Handlu i Ekonomii (1995-1997), kierownik Katedry Ekonomii i Zarządzania Instytutu Turystyki Federacji Związków Zawodowych Ukrainy (1997-2003), zastępca dyrektora Instytutu Zarządzania i Biznesu (od 2003 r).

Posiadał duży dorobek naukowy, składający się z ponad 100 publikacji, w tym 8 dużych monografii. W Polsce pracował również naukowo.

Był członkiem Krajowego Związku Dziennikarzy Ukrainy oraz konsultantem naukowym komitetów i deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy. Założył i kierował Towarzystwem „Ukraina - Polska”. Koledzy ze stowarzyszenia Polska - Ukrainie opowiedzieli mu, że wielu Ukraińców pracujących w Polsce ma problemy. Jakiś czas później, w maju 2016 r., przy wsparciu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Jurij powołał Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ukraińskich w Polsce. Głównym celem związku stała się ochrona godności, praw i interesów związanych z wykonywaniem pracy zarobkowej przez obywateli Ukrainy w Polsce.

Jurij z wielkim zaangażowaniem bronił praw i interesów pracowników z Ukrainy w trakcie kontaktów z polskimi pracodawcami. Mówił im: - Kiedy właściciel firmy mówi Polakowi, że woli Ukraińca za połowę ceny, Polak czuje, że jest nierówna konkurencja, a z kolei Ukrainiec jest dyskryminowany. Stawki powinny być równe.

Z jego inicjatywy stworzono portal internetowy informujący o warunkach legalnej pracy obywateli Ukrainy w Polsce. Udzielał pomocy w rozwiązywaniu różnych problemów pracowników ukraińskich, związanych m.in. z wysyłaniem pieniędzy za granicę, poszukiwaniem mieszkań, nauką języka, podejmowaniem działalności gospodarczej itp. 

Z jego inicjatywy stworzono portal internetowy informujący o warunkach legalnej pracy obywateli Ukrainy w Polsce. Udzielał pomocy w rozwiązywaniu różnych problemów pracowników ukraińskich, związanych m.in. z wysyłaniem pieniędzy za granicę, poszukiwaniem mieszkań, nauką języka, podejmowaniem działalności gospodarczej itp.

Jego aktywność znacząco wpłynęła na zmniejszenie skali naruszeń prawa w zakresie legalności zatrudnienia obywateli Ukrainy w Polsce. W 2019 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zaproponował przyznanie Jurijowi Nagrody Głównego Inspektora Pracy im. Heleny Krahelskiej. Rok wcześniej był kandydatem w plebiscycie czytelników „Gazety Wyborczej” Ludzie Roku 2018, w kategorii „O godne życie”. Gratulacje za efekty pracy związkowej kwitował z uśmiechem: - Robota jest robota, a któż by bez niej żył?

W jednym z licznych wywiadów opowiadał: - Widziałem na Facebooku, że jakaś pani zebrała 85 tys. laików pod wpisem, że Ukraińcy nie są braćmi Polaków. Rozumiem, że była wołyńska tragedia, różnie się układały nasze stosunki. Widzę jednak, że kiedy Polacy i Ukraińcy pracują razem, to żadnych problemów nie ma. Niechęć to narzędzie polityczne. Często podkreślał: - My pracujemy dla przyszłości. Wspólna praca służy lepszemu poznaniu. Zależy mi na tym, żeby Ukraińcy pracujący w Polsce poznawali polską kulturę, historię.

Dlatego opracował krótki zarys historii Polski wydany w języku ukraińskim, organizował imprezy kulturalne. A cichym marzeniem Jurija było wskrzeszenie Ukraińskiego Instytutu Naukowego w Warszawie. Tego marzenia już nie zdążył zrealizować.

Za swoją działalność otrzymał wiele nagród państwowych i zawodowych, w tym dyplom Rady Ukrainy.

Jurij był dobrym uczynnym, wrażliwym i pogodnym człowiekiem.

Żegnaj Przyjacielu!

Andrzej Radzikowski, Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych