Posiedzenie plenarne RDS poświęcono polityce energetycznej Polski w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu, pakietu Fit for 55 i deklaracji z tegorocznego szczytu COP26. Głosowano również uchwałę nr 103 strony pracowników i strony pracodawców RDS w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz ustawy – Prawo ochrony środowiska. Uchwała została przyjęta. Posiedzenie odbyło się 9 grudnia br. w formie zdalnej.

Biuro Prasowe OPZZ


Zgodnie z założeniami rządowymi, przedstawionymi przez Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego , podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, zasadniczym założeniem naszej strategii klimatycznej jest wzrost udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w Europie. Cel ten jest spójny z polityką energetyczną Polski, przy czym należy podkreślić specyfikę uwarunkowań krajowych, warunkującą postrzeganie przez Polskę celów unijnych jako zbyt ambitnych i realizowanych w zbyt krótkim czasie. Rząd zdając sobie sprawę z tych uwarunkowań, tłumaczy w Brukseli specyfikę polskiego ciepłownictwa i brak adekwatności celów transformacji energetycznej UE do realiów systemu energetycznego w Polsce. Minister Adam Guibourgé-Czetwertyński zastrzegł, że w skład pakietu działań UE wchodzą inicjatywy, mające negatywne implikacje dla gospodarki polskiej, które polski rząd będzie blokował. Według przedstawionej informacji, podczas ostatniego szczytu COP26, prezydencja brytyjska kontynuowała dyskurs rozpoczęty przez Polskę podczas szczytu COP w 2020 r. w Katowicach – deklarację podkreślającą sprawiedliwą transformację. W kontekście wewnętrznego, krajowego procesu transformacji, kluczowy będzie równoległy rozwój inwestycji w nowe moce energetyczne i dopóki nie powstaną rząd nie będzie zmierzał do likwidacji istniejących mocy opartych na źródłach kopalnych.

W opinii Ministerstwa Aktywów Państwowych, przedstawionej przez sekretarza stanu Macieja Małeckiego, transformacja energetyczna musi się odbyć w sposób sprawiedliwy. Takie podejście wynika z faktu, że Polska nie znajduje się na równej pozycji wobec rozwiniętych zachodnich państw Unii, które budowały swoje nowoczesne moce wytwórcze na innych źródłach niż węgiel. Tymczasem w Polsce energetyka oparta jest w 70 proc. na węglu kamiennym i brunatnym. Jak zauważył minister Małecki, transformacja nie może odbywać się bez uwzględnienia stanu, w którym Polska się aktualnie znajduje, kosztem portfeli Polaków oraz konkurencyjności polskiej gospodarki. Spółki Skarbu Państwa dokonują zwiększonego wysiłku inwestycyjnego we wszystkich obszarach, w których w grę wchodzą projekty spełniające cele klimatyczne. Rozwiązania UE nie mogą uderzać w Polską gospodarkę, polskie firmy, polskie miejsca pracy.

Strony – zarówno pracodawców, jak i związkowa, uważają, że ocena rządu dotycząca transformacji energetycznej Polski jest fragmentaryczna. Brakuje w niej analiz skutków dla kluczowych gałęzi gospodarki, kalendarza zaplanowanych działań, horyzontalnej strategii transformacji polskiego przemysłu, strategii negocjacyjnej rządu wobec programu Fit for 55 czy decyzji o wyborze paliwa przejściowego.

Według partnerów społecznych, pakiet rządowych działań transformacyjnych nie był konsultowany społecznie, ponadto powinny zostać przygotowane przekrojowe analizy o skutkach ekonomiczno-społecznych wdrożenia Europejskiego Zielonego Ładu i Fit for 55.

Czy polski rząd przeprowadził już taką analizę dla całej gospodarki? W jaki sposób zostanie zrealizowana umowa społeczna dla górnictwa podpisana w tym roku? Zwrócono uwagę na konieczny udział partnerów społecznych w dyskusji i procesach przebranżowienia sektora górniczego. Odnotowano brak analizy rządowej wpływu transformacji sektora energetycznego na kwestie ochrony środowiska oraz dobrostan i zdrowie ludzi.

Andrzej Radzikowski, przewodniczący RDS, zauważył, że styl dialogu rządu na temat transformacji na forum RDS pozostawia wiele do życzenia. W ocenie przewodniczącego, aktualna edycja dokumentu „Polityka energetyczna Polski” jest już przestarzała. To rodzi pytanie, czy nie powinna ona zostać zrewidowana. Ponadto zauważalny jest brak konsekwencji we wprowadzaniu OZE, co prowadzi do paradoksu – zwiększenie udziału OZE w miksie energetycznym powoduje zmniejszenie opłat środowiskowych za wydobycie węgla.

RK