Znamy odpowiedź rządu na pismo OPZZ w sprawie projektu „Polityki energetycznej Polski do 2040 r.”. Rząd nie przedstawił w niej merytorycznych i przekonujących wyjaśnień uzasadniających skrócenie konsultacji społecznych do jednego dnia.

Niedawno OPZZ wyraziło zaniepokojenie trybem przeprowadzania konsultacji społecznych projektu „Polityki energetycznej Polski do 2040 r.”, protestując przeciwko próbie przyjęcia tak ważnego dokumentu przez stronę rządową z naruszeniem zasad dialogu społecznego.

W piśmie do premiera zwróciliśmy uwagę, że wyznaczony przez Artura Sobonia, sekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Pełnomocnika Rządu do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego jednodniowy termin na zgłoszenie uwag do ww. dokumentu jest przykładem lekceważenia partnerów społecznych i wskazuje, że strona rządowa nie jest zainteresowana poznaniem opinii związków zawodowych dotyczących przyszłości branży górniczo-energetycznej. Takie działanie stoi w sprzeczności z deklaracjami rządu, który często podkreśla, że w sprawie transformacji energetycznej Polski będzie prowadzony dialog rządu ze związkowcami oraz górnikami i energetykami. Dlatego zwróciliśmy się do premiera z oczekiwaniem, aby rozpoczął dialog społeczny na poziomie centralnym, włączając w rozmowy Radę Dialogu Społecznego i jej zespoły problemowe.

W odpowiedzi na pismo OPZZ wyjaśnień udzielił minister, który jest sprawcą całego zamieszania, czyli Artur Soboń. W piśmie do OPZZ pokrętnie tłumaczy on powody dla których konsultacje trwały jeden dzień. Pełnomocnik rządu wskazał, że projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Koordynacyjny ds. Polityki Rozwoju. W dniu 11 września br. projekt został rozesłany członkom Rady Ministrów, z terminem zgłaszania uwag do 17 września br. W zaistniałej sytuacji minister klimatu, który opracował projekt PEP2040, musiał wyznaczył tak krótki termin na zgłaszanie uwag przez stronę społeczną, aby móc je przekazać terminowo do ww. Komitetu.

Przedstawiając to nieprzekonujące wytłumaczenie minister Soboń powołał się także na zawarte 25 września 2020 r. w Katowicach porozumienie rządu z Międzyzwiązkowym Komitetem Protestacyjno-Strajkowym, dotyczące zasad i tempa transformacji górnictwa, które zakłada wypracowanie do 15grudnia br. umowy społecznej regulującej funkcjonowanie górnictwa węgla kamiennego. Podkreślił równocześnie, że jednym z postanowień porozumienia jest ustalenie, że ostateczny kształt polityki energetycznej państwa będzie uwzględniał założenia ww. umowy społecznej.

(nq)