Zdrożało praktycznie wszystko: żywność, paliwa, energia, gaz. Koszty utrzymania przerastają już możliwości naszych portfeli. Tymczasem inflacja pociąga za sobą wzrosty cen w kolejnych obszarach. Władze niektórych miast już zapowiedziały wzrost opłat, np. za bilety komunikacji miejskiej, żłobki, bilety do muzeów i teatrów, w 2022roku. Podwyżek cen różnych usług mogą spodziewać się mieszkańcy Łodzi, Opola, Częstochowy, Lublina, Szczecina czy Słupska – donosi Business Insider Polska.

Biuro Prasowe OPZZ


OPZZ nieodmiennie upomina się o szybszy wzrost wynagrodzeń. Dzięki naszej interwencji w przyszłorocznym budżecie rząd założył wyższy wskaźnik procentowy podwyżek niż zamierzał. Niestety, to nie wystarczy, tym bardziej, że liczne jednostki sfery budżetowej wciąż nie doczekały się podwyżek, wciąż o nie walczą. Płace nie rosną, a ceny nieustannie biją kolejne rekordy.

– Proces wzrostu wskaźnika cen ten jest na tyle dynamiczny, że pracownicy nie odczuwają podwyżek płac, choć rządzący stale chwalą się swoimi zasługami na polu zapewnienia im godnych wynagrodzeń. Tymczasem zapowiadany wzrost funduszu wynagrodzeń w sferze budżetowej na przyszły rok na poziomie 4,4 proc. nie zrekompensuje pracownikom spadku realnej wartości ich wynagrodzenia. Szczególnie martwi negatywny wpływ inflacji na płacę minimalną. W 2022 roku ma ona wzrosnąć do 3010 zł, czyli o 7,5 proc. r/r. W kontekście wysokiej inflacji, która pozostanie z nami na dłużej, oznacza to realny spadek wartość pensji minimalnej. Uderzy to szczególnie w najbiedniejsze gospodarstwa domowe – skomentował wzrost cen Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej i Funduszy Strukturalnych OPZZ.

Wszystko idzie w górę

Łódź: władze miasta zapowiedziały w 2022 r. podwyżkę minimum o 30 proc. m.in. opłat za czynsze komunalne, żłobki i bilety komunikacji miejskiej.

Opole: władze zapowiedziały wzrost stawki podatku od nieruchomości i ceny biletów MZK.

Częstochowa: wzrosną m.in. stawki podatku od nieruchomości i opłata targowa – o 3,6 proc.

Lublin: wzrosną stawki podatku od nieruchomości – średnio o 5,5 proc.; podniesione zostaną też stawki podatkowe od środków transportowych – o około 3,6 proc.; wzrośnie również opłata za pobyt w żłobkach, bursach i internacie; odpłatność za usługi opiekuńcze oraz specjalistyczne usługi opiekuńcze; stawki opłat za korzystanie z cmentarzy i urządzeń cmentarnych; opłaty za składowanie odpadów komunalnych na składowisku śmieci.

Słupsk: władze zapowiedziały wzrost stawki o wskaźnik inflacji, czyli o 3,6 proc.; stawka podatku od nieruchomości za 1 m kw. od budynków mieszkalnych wynosić będzie 0,89 zł

Szczecin: tutaj mają wzrosnąć także stawki podatku od nieruchomości o wskaźnik inflacji, czyli o 3,6 proc.; właściciel mieszkania o powierzchni 50 m kw. zapłaci więcej o 2,60 zł w skali roku, a właściciel domu o pow. 150 m kw. – o 16 zł więcej; przyjęto też pakiet uchwał śmieciowych, w tym regulacje opłat za odbiór śmieci – do poziomu inflacji.

Życzenia od związkowców – prosto z serca

Galopująca inflacja, wzrost kosztów utrzymania powoduje degradację płac. Brak podwyżek pensji może doprowadzić do najgorszego – do wybuchu konfliktu społecznego. Związkowcy chcą, by pracownicy otrzymali rekompensatę wynikającą z rosnących kosztów utrzymania. W wielu miejscach pracy wystosowali pisma do pracodawców o pilne spotkania w tej sprawie. Część spotkań zakończyła się pozytywnie, bo związkom udało się wynegocjować podwyżki. W innych trwają jeszcze rozmowy.

Niektórym związkom zawodowym z budżetówki udało się wywalczyć dodatkowe pieniądze. Niestety, tych którzy ich nie dostali jest znacznie więcej. Jesień była porą wychodzenia na ulice i manifestowania niezadowolenia. Co będzie wiosną, jeśli ceny poszybują, a płace pozostaną na tym samym poziomie?

Dlatego już dzisiaj życzymy rządowi zahamowania drożyzny, pokonania inflacji, podwyżek wynagrodzeń nie tylko dla swoich, wprowadzenia emerytur stażowych i uczciwych podatków!