Dostęp do świadczeń zdrowotnych to główny czynnik decydujący o satysfakcji pacjenta z funkcjonowania opieki zdrowotnej w każdym kraju. Dostęp zależy od szeregu czynników, organizacyjnych i finansowych systemu ochrony zdrowia, a zmiany dokonane w tych obszarach mają wpływ na czas oczekiwania na udzielenie świadczenia zdrowotnego.

W Polsce czas oczekiwania, ograniczona dostępność, a czasem jej brak, osiągnęło w ostatnich latach poziom społecznie nieakceptowany. Według danych Ministerstwa Zdrowia czy Narodowego Funduszu Zdrowia, Polacy czekają średnio około miesiąc na świadczenia zdrowotne gwarantowane ze środków publicznych, choć w zależności od rodzaju procedury medycznej – wygląda to różnie. Przykładowo, rekordowe kolejki w chorobach narządu ruchu sięgają średnio nawet 2 lata, a chorób płuc - 3 miesiące. Wciąż problematyczne jest ponad miesięczne oczekiwanie na badania diagnostyczne w niektórych regionach kraju.

Co na to prawo ?

Równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wszystkim obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej zapewniają władze publiczne, o czym stanowi art. 68 ust. 2 Konstytucji RP.

Obecnie podstawy prawne regulujące kwestie dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej w polskim systemie ochrony zdrowia reguluje kilka aktów prawnych. Są nimi m.in. ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 września 2005 r. w sprawie kryteriów medycznych, jakimi powinni kierować się świadczeniodawcy, umieszczając świadczeniobiorców na listach oczekujących na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej czy rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 czerwca 2019 r. w sprawie zakresu niezbędnych informacji przetwarzanych przez świadczeniodawców, szczegółowego sposobu rejestrowania tych informacji oraz ich przekazywania podmiotom zobowiązanym do finansowania świadczeń ze środków publicznych.

Historia ,,pakietu kolejkowego”

Historycznie, ustawowe uregulowanie kolejek w Polsce, jako recepta na poprawę dostępności do opieki zdrowotnej sięga roku 2014. Wówczas, 22 lipca 2014 r. Sejm RP uchwalił trzy ustawy z tzw. pakietu ,,kolejkowo – onkologicznego”. Pakiet zmian w ustawie oświadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych udoskonalił zarządzanie listami oczekujących na świadczenia zdrowotne oraz zarządzanie tym procesem. OPZZ wskazywało wówczas, że największą słabością ,,pakietu kolejkowego” jest brak propozycji skutecznych i praktycznych rozwiązań skrócenia kolejek do specjalistów czy bezpośredniej przyczyny kolejek – niedofinansowania diagnostyki i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Wskazywaliśmy także, że patologią systemową są np. kilkudniowe pobyty diagnostyczne pacjenta w szpitalu z powodu długiego czasu oczekiwania na diagnostykę w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Wówczas, za kilkudniową hospitalizację tzw. ,,diagnostyczną” NFZ płacił tyle, co za pobyt 30-dniowy. Wiele tych złych praktyk jest wciąż aktualnych i występuje nadal.

Ustawa w kształcie zawierającym tzw. ,,zasady kolejkowe” została podpisana przez Prezydenta 12 sierpnia 2014 r. Uchwalone przepisy zakładały m.in.:

  • wyeliminowanie przypadków wpisywania się przez pacjentów na więcej niż jedną listę oczekujących na to samo świadczenie;
  • zapewnienie pacjentom informacji o pierwszym wolnym terminie udzielenia świadczenia przez danego świadczeniodawcę;
  • wprowadzenie zasady, że zawinione przez pacjenta niezgłoszenie się w ustalonym terminie w celu uzyskania świadczenia skutkuje skreśleniem z listy;
  • wprowadzenie obowiązku prowadzenia przez świadczeniodawców list oczekujących w formie elektronicznej.

Zasady dotyczące list oczekujących

Zgodnie z obowiązującym prawem, prowadzenie list oczekujących jest obowiązkowe i ma na celu zapewnienie wszystkim pacjentom równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej. Jeżeli świadczenie medyczne nie może być udzielone od razu w przychodni czy szpitalu, świadczeniodawca ma obowiązek wpisać pacjenta na listę oczekujących. Przed wpisaniem na taką listę (wizytę, badanie albo zabieg) powinien określić, czy stan zdrowia pacjenta wymaga pilnego leczenia i zakwalifikować go do odpowiedniej, jednej z dwóch grup oczekujących, tak zwanej kategorii medycznej). Jedynie w przypadku list oczekujących na świadczenia udzielane na podstawie karty diagnostyki i leczenia onkologicznego nie jest dokonywany podział na te dwie grupy.

Kategorie medyczne to:

  • przypadek pilny, zachodzi wówczas, gdy istnieje konieczność pilnego udzielenia świadczenia ze względu na dynamikę procesu chorobowego i możliwość szybkiego pogorszenia stanu zdrowia lub znaczącego zmniejszenia szans na powrót do zdrowia;
  • przypadek stabilny, zachodzi wówczas, jeżeli pacjent nie znajduje się w stanie nagłym i nie kwalifikuje się do kategorii przypadek pilny.

Przepisy wskazują ponadto, że jeżeli świadczenie opieki zdrowotnej nie może zostać zrealizowane w dniu zgłoszenia, świadczeniodawca, u którego pacjent chce się leczyć, ma obowiązek wpisania pacjenta na listę oczekujących i wyznaczenia terminu, w którym będzie mogło być ono zrealizowane. W sytuacji kontynuacji leczenia czy wymogów ściśle określonego terminowego wykonywania kolejnych wizyt, zapis pacjenta na listę oczekujących nie jest wymagany. Przepisy regulują także wyjątki korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością (m.in: kobiety w ciąży, osoby do ukończenia 18 roku życia posiadające zaświadczenie o ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniu czy nieuleczalnej chorobie zagrażającej życiu, osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności czy Honorowi Dawcy Krwi bądź inwalidzi wojenni i wojskowi). Szczegółowe informacje o zasadach zapisu na listę oczekujących, obowiązków świadczeniodawców oraz pacjentów czy terminach udzielenia świadczenia - można znaleźć na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia (www.nfz.gov.pl w zakładce Prawa pacjenta oraz Ministerstwa Zdrowia w Bazie Analiz Systemowych i Wdrożeniowych (www.basiw.gov.pl - czas oczekiwania na świadczenia medyczne).

Praktyczne problemy z dostępnością do opieki zdrowotnej

Pomimo konstytucyjnego prawa pacjentów do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, praktyka pokazuje, że dostęp ten jest w Polsce silnie zróżnicowany. Potwierdzają to zarówno kontrole Najwyższej Izby Kontroli jak i analizy ekspertów.

Do głównych przyczyn zróżnicowania dostępności do ochrony zdrowia należą: różnice rozwoju i rozmieszczenia potencjału lecznictwa na obszarze kraju i województw, liczba personelu medycznego, realizacja zbliżonych świadczeń w różnych zakresach, regionalne zachowania świadczeniodawców, migracje pacjentów, różnice priorytetów zdrowotnych czy polityk lokalnych, regionalne różnice potrzeb zdrowotnych i oczekiwań społeczności, różnice poziomu kosztów realizacji świadczeń w poszczególnych województwach czy wynagrodzenia personelu.

Problemy z dostępnością pacjentów do świadczeń zdrowotnych uwidaczniają się m.in. w:

  • czasie oczekiwania na udzielenie świadczeń, przykładowo w 2018 r. w przypadku 30,5 proc. zakresów świadczeń, czas oczekiwania wydłużył się, zaś w 69,5 proc. skrócił lub pozostawał na niezmienionym poziomie;
  • ograniczonym zasięgu koordynowanej opieki zdrowotnej, fragmentaryczności tej opieki bądź braku koordynacji procesu leczniczego. Świadczy o tym odsyłanie pacjentów do innych podmiotów z powodu braku możliwości kompleksowego leczenia.
  • ograniczonego zasięgu opieki koordynowanej po opuszczeniu szpitala;
  • zróżnicowanym dostępie do wybranych świadczeń, w tym najczęściej: lecznictwa geriatrycznego, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą, szczepień, świadczeń w ramach programów polityki zdrowotnej, chorób układu oddechowego, dostępie do innowacyjnych leków czy nowych terapii.

Rekomendacje – spojrzenie związkowe OPZZ

O potrzebę systematycznego zwiększania dostępności pacjentów do świadczeń zdrowotnych, OPZZ postuluje w programach kolejnych kadencji. ,,Najpierw pacjent – potem zysk” to zdrowotne hasło Programu OPZZ na lata 2018 – 2020, w których podkreślana jest dostępność do ochrony zdrowia.

Nadal aktualnymi postulatami z lat poprzednich pozostają:

  • udoskonalanie rozwiązań organizacyjnych pomiędzy szpitalami, a ambulatoryjną opieką specjalistyczną. Szpitale powinny być miejscem zarezerwowanym do leczenia tych problemów zdrowotnych, których nie da się rozwiązać taniej w podstawowej opiece zdrowotnej czy opiece specjalistycznej, a nie ,,wentylem” bezpieczeństwa od niewydolności systemu;
  • dalsze wzmacnianie sprawności zarządzania listami oczekujących na świadczenia zdrowotne;
  • systemowe rozwiązania wzmacniające kształcenia kadr w ochronie zdrowia, różnych zawodów i specjalności;
  • stałe zwiększanie finansowania diagnostyki czy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
  • systematyczne aktualizowanie map potrzeb zdrowotnych jako mechanizmu zmniejszającego nierówności (w tym regionalne) w opiece zdrowotnej.

Kolejki do lekarzy specjalistów jako jeden z głównych problemów systemu ochrony zdrowia w Polsce nie mogą być powodem ponoszenia przez pacjentów wysokich i dodatkowych kosztów świadczeń opłacanych w systemie prywatnej służby zdrowia.

Rekomendacje – spojrzenie systemowe

  • finansowe preferowanie podmiotów udzielających świadczeń w sposób ciągły i kompleksowy. Efekty leczenia pacjentów są często zaprzepaszczane z powodu niezapewnienia kompleksowości i ciągłości leczenia, głównie poprzez ich odsyłanie do innych podmiotów, często odległych od ich miejsca zamieszkania.
  • ustalenie listy badań profilaktycznych, w tym populacyjnych, kierowanych do określonych grup osób wraz z określeniem czasu ich wykonywania. Badania powinny dotyczyć kluczowych problemów zdrowotnych ludności, w tym chorób cywilizacyjnych.
  • dążenie do równomiernego rozmieszczenia podmiotów leczniczych odpowiadających potrzebom zdrowotnym ludności, zwłaszcza tam gdzie występuje deficyt świadczeń określonego rodzaju.
  • dalszy rozwój telemedycyny. Telemedycyna to najnowocześniejsza forma świadczenia usług medycznych wykorzystująca zaawansowane osiągnięcia informatyki i telekomunikacji do monitorowania pacjentów na odległość. Pandemia pokazała wiele zalet tego rozwiązania, choć w ocenie OPZZ ta forma leczenia powinna uzupełniać, a nie zastępować tradycyjnego kontaktu lekarza z pacjentem.


opr. Renata Górna, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej, Ubezpieczeń, Rynku Pracy i Zdrowia OPZZ

W materiale wykorzystano dane z Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, Najwyższej Izby Kontroli oraz opracowania własne

Warszawa, 31 sierpnia 2020