24 września w siedzibie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyło się kolejne posiedzenie Rady Rynku Pracy. Z ramienia OPZZ w posiedzeniu udział wziął Sebastian Koćwin, przewodniczący opolskiej Rady OPZZ.

Na posiedzeniu przyjęto protokół z posiedzenia z dnia 27 czerwca 2019 r. Rada przyjęła również sprawozdanie z realizacji Krajowego Planu Działania na rzecz Zatrudnienia za rok 2018. W kolejnej części posiedzenia ustalono priorytety podziału i planu wydatkowania środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego na 2020 roku. Następnie odbyła się prezentacja usług elektronicznych A2B/A2C oraz A2A oraz innych zmian w systemach teleinformatycznych, które wykonane zostały w ramach projektu „Monitoring Pobytu i Pracy Cudzoziemców w Celach Zarobkowych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.

W kolejnej części posiedzenia, Rada omówiła zatrudnianie cudzoziemców w Polsce w ramach tzw. procedury uproszczonej, jej wpływ na rynek pracy praz kontrolę dyskryminacji w zatrudnianiu cudzoziemców. Jak zauważył przedstawiciel OPZZ, załatwienie pozwolenia na pracę dla obcokrajowca powinno trwać 30 dni. Często są to jednak miesiące. Pośrednicy mają na to sposób. Otwierają firmy w całej Polsce i formalności załatwiają tam, gdzie kolejka jest najkrótsza. To oni ratują rynek pracy, wyręczając rządzących. Podkreślił, że 75 proc. ukraińskich respondentów skarży się na przewlekłe i skomplikowane procedury administracyjne w Polsce. Najgorzej jest w dużych ośrodkach, gdzie Ukraińców jest najwięcej czyli np. w Warszawie, Szczecinie czy Wrocławiu. Obecnie najszybciej można to załatwić w 2,5 miesiąca, te negatywne rekordy to często pół roku. Problemem są nie tylko przepisy, ale i braki kadrowe w urzędach.

Należy podkreślić, że jak wynika z raportu NIK, w sądach czeka blisko 200 skarg przeciw urzędom wojewódzkim. Wszystkie związane są z bezczynnością wojewodów lub przewlekłym prowadzeniem postępowań o zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Sądy wydały już przeszło sto wyroków w podobnych sprawach. W ich wyniku cudzoziemcy, głównie Ukraińcy, otrzymali już 196 tys. zł rekompensat.