Dziś rząd ma zaprezentować Krajowy Plan Odbudowy – to efekt nacisków Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Trudno wystawić rządowi pozytywną ocenę za współpracę w kwestii opracowania Krajowego Planu Odbudowy. Od dawna oczekujemy włączenia związków zawodowych i pracodawców w ten proces i skierowania KPO do konsultacji społecznych. Dziś mamy poznać odpowiedź na stawiane od wielu miesięcy pytania. Jakie są rządowe priorytety i cele szczegółowe? W jaki sposób rząd chce wykorzystać środki z Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności i co ważniejsze – co chce dzięki tym środkom osiągnąć?

Z Krajowym Planem Odbudowy wiążemy duże nadzieje na wzmocnienie gospodarki i społeczeństwa po pandemii. Dzięki niemu istnieje niepowtarzalna szansa na skok cywilizacyjny i na stworzenie w Polsce nowych, wysokiej jakości miejsc pracy, które są niezbędne, aby zapewnić pracownikom godne warunki pracy i płacy - i co nie mniej ważne – sprawiedliwą transformację energetyczną. Wyzwania te powinny skłonić rząd do wzmocnienia dialogu społecznego i zwiększenia kooperacji z partnerami społecznymi na poziomie krajowym. Taki proces obserwujemy w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Niestety, nasze doświadczania wskazują, że jest odwrotnie. Brak jest transparentności, koordynacji działań i pogłębionych konsultacji społecznych.

Od samego początku prac nad KPO wnioskowaliśmy o zapewnienie udziału związków zawodowych w pracach związanych z jego przygotowaniem. Proponowaliśmy rządowi, aby wspólnie z Radą Dialogu Społecznego zastanowić się jak mądrze wydać 57 miliardów euro. To duże pieniądze i duże wyzwanie, ale i szansa dla polskiej gospodarki, szczególnie w kontekście programu transformacji górnictwa i energetyki. Dopiero po wielu interwencjach, także na szczeblu unijnym, rząd zaprosił partnerów społecznych do prac w ośmiu grupach tematycznych ds. wyboru projektów do KPO, które przyznawały punkty fiszkom projektowym. Na zgłoszenie ekspertów do tych grup otrzymaliśmy tylko dwa dni, co utrudniło nam pełne włączenie się w prace nad KPO. Działania grup tematycznych nie były jednak osadzone w Krajowym Planie Odbudowy. A powinny. Ocena fiszek projektowych winna bowiem wynikać z konkretnej strategii, jaką jest KPO – a nie odwrotnie. W trakcie prac argumentowaliśmy, że najpierw należy opracować, przy współpracy Rady Dialogu Społecznego, zarys KPO a dopiero potem uruchomić proces oceny projektów. Powinny być one traktowane jako uzupełnienie i wzbogacenie KPO. Odwrotna logika działania negatywnie świadczy o rządowym procesie planowania i pokazuje w jaki sposób rząd traktuje dialog społeczny. Pomimo że prace w grupach tematycznych już się zakończyły, wciąż brak jest rzetelnej informacji rządu na temat dalszych działań. Nawet ostatnie posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, na którym dyskutowaliśmy o KPO, nie rozwijało naszych wątpliwości. Wciąż jest zatem więcej znaków zapytania niż konkretnych odpowiedzi. Być może dzisiejsza prezentacja Krajowego Planu Odbudowy okaże się przełomowa. A być może ponownie zobaczymy tylko slajdy.

(nq)