W czwartek sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zarekomendowała głosami partii rządzącej zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Jeśli przepisy wejdą w życie, emeryci, dorabiający emeryci stracą nawet kilkaset zł miesięcznie. Rząd tłumaczy, że chce równo traktować wszystkich emerytów. OPZZ odpowiada: to równanie w dół.

Biuro prasowe OPZZ, 25.06.2021

Chodzi o art. 110 i 110 a. ustawy o emeryturach i rentach z 1998 r., które dotyczą osób dorabiających do rent i emerytur według zasad starego systemu emerytalnego, czyli sprzed reformy emerytalnej z 1998 r.

Reforma z 1998 r. zmieniała sposób wyliczania emerytury – o ile wcześniej bardzo ważnym wskaźnikiem była średnia krajowa (wraz z jej wzrostem rosła także wysokość emerytury), o tyle według nowych zasad przeciętne wynagrodzenie w gospodarce nie ma już żadnego znaczenia. ZUS wprowadził za to wówczas nowy wskaźnik, przewidywalną długość trwania życia (im dłużej żyjemy, tym mniej każdego miesiąca dostają emeryci).

Dziś pracujący emeryci z tzw. starego systemu mogą liczyć, że gdy zrezygnują z pracy, ich nowa składka zostanie wyliczona na podstawie starych, korzystniejszych przepisów. Rząd po pandemii szuka jednak oszczędności i chce to ukrócić, wprowadzając dla wszystkich mniej korzystny, nowy przelicznik. „W zakresie przeliczania emerytur z tzw. starego i nowego systemu należy podkreślić, że obecnie istniejąca preferencja emerytów z tzw. starego systemu nie jest zasadna i sprawiedliwa społecznie” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.

Jeśli przepisy wejdą w życie, emeryci ze starego systemu mogą dostać nawet kilkaset zł emerytury mniej. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych od początku konsultacji nad projektem wypowiada się w tej sprawie negatywnie.

Nawet kilkaset zł emerytury mniej

- To równanie w dół – mówi wiceprzewodniczący OPZZ Sebastian Koćwin. – Jeśli rząd już koniecznie chce wprowadzać zmiany w emeryturach, mógłby wypłacać wszystkim emerytom świadczenia według bardziej, a nie mniej korzystnego przelicznika. Zamiast tego, pod płaszczykiem sprawiedliwości, rząd istotnie obniża emerytury sporej rzeszy starszych ludzi. Naszym zdaniem główną motywacją rządu do wprowadzenia tych zmian jest ograniczanie wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Obecnie projekt czeka na poprawki Senatu. Ponieważ posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej sprzeciwiali się planowanym zmianom, jest duże prawdopodobieństwo, że Senat je odrzuci. Nawet jeśli tak się stanie, projekt wróci z powrotem do Sejmu, gdzie większość ma Zjednoczona Prawica.

- Rządzący często się szczycą wsparciem dla najstarszych Polaków. Miejmy nadzieję, że się opamiętają – podsumował wiceszef OPZZ.

Załącznik:

Opinia OPZZ ws. nowelziacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych