27 minut. Tyle czasu antenowego poświęcono OPZZ w programach informacyjnych Telewizji Polskiej w 2019 r. „Solidarność” dostała 15 godzin, 48 minut, 30 sekund! Przewodniczący OPZZ uważa, że publiczny nadawca narusza przepisy prawa i interweniuje w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

Nie lepiej było w pierwszym półroczu 2020 r. OPZZ miał 14 minut, NSZZ „Solidarność” ponad dwie i pół godziny! To więcej niż rażąca dysproporcja. Andrzej Radzikowski zwrócił się do Przewodniczącego KRRiT – Witolda Kołodziejskiego. Szef OPZZ uważa, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o radiofonii i telewizji,która gwarantuje związkom zawodowym możliwość przedstawienia stanowiska w mediach publicznych. W opinii Radzikowskiego zignorowano także zapisy ustawy o związkach zawodowych, w myśl której organy państwowe obowiązane są traktować jednakowo wszystkie związki zawodowe. - Domagamy się zwiększenia obecności OPZZ w publicznych mediach. Oczekuję zdecydowanej reakcji Pana Przewodniczącego w tej sprawie – czytamy w wystąpieniu przewodniczącego OPZZ.

Przypomnijmy, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji to organ państwowy, który według Konstytucji ma stać na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. 

R.G.