Wspólny apel do rządu o wsparcie dla przemysłu lekkiego przedstawiciele pracowników i pracodawców w Radzie Dialogu Społecznego wystosowali w poniedziałek. Alarmują, że w wyniku długotrwałego zamknięcia galerii handlowych, restauracji czy zamrożenia turystyki przedsiębiorstwa i zakłady rzemieślnicze znajdują się na skraju bankructwa.

Biuro prasowe OPZZ

Pełna treść uchwały przedstawicieli pracodawców i przedsiębiorców dostępna tutaj

Liczba przedsiębiorstw działających w przemyśle tekstylnym, odzieżowym, skórzanym i obuwniczym szacowana jest w Polsce na 225 tys. Pracuje w nich 2,2 mln pracowników – czy raczej pracownic, bo 66 proc. z tej liczby to kobiety. Polska jest jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, w którym działają szwalnie i znaczącym miejscem produkcji odzieżowej na tle państw unijnych.

„Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w 2019 r. przedsiębiorstwa wyprodukowały odzież o wartości 7,8 mld zł, a zatrudnienie przy produkcji odzieży w 2019 r. wyniosło 89,3 tys. osób” – piszą pracownicy i przedsiębiorcy.

Teraz te wszystkie miejsca są zagrożone. Czasowe wyłączenie handlu detalicznego w galeriach handlowych, zamknięcie restauracji, zakaz organizacji imprez okolicznościowych oraz zamrożenie turystyki w Polsce i pozostałych państwach UE spowodowały, że sytuacja producentów odzieży, bielizny i wyrobów pończoszniczych jest wyjątkowo trudna.

Dochody rzemieślników spadły nawet o 60 proc.

„Badania rynku detalicznego wskazują, że spadek sprzedaży odzieży w 2020 r. wyniósł ok. 6 mld zł., drastycznie zwiększając zapasy niesprzedanych wyrobów gotowych” – alarmują autorzy uchwały, przygotowanej przez zespół problemowy RDS ds. polityki gospodarczej i rynku prac (kieruje nim Leszek Miętek z OPZZ).

 „Przedsiębiorcy stoją przed decyzjami o masowej redukcji zatrudnienia. Choć sektor produkujący odzież sygnalizował negatywny wpływ pandemii COVID-19 na jego funkcjonowanie, wsparcie publiczne kierowane było jedynie do importerów prowadzących działalność hurtową i detaliczną w zakresie sprzedaży odzieży i tekstyliów”.


Przedstawiciele pracowników i pracodawców apelują do rządu o pomoc finansową, która ochroniłaby firmy przed upadłością, a pracowników przed utratą zatrudnienia.

Chcą, by wsparciem objąć zarówno producentów odzieży i obuwia, jak i niewielkie zakłady rzemieślnicze świadczące usługi dla mieszkańców, m.in. zakłady krawieckie i zakłady napraw obuwia, których obroty zmalały w czasie pandemii nawet o 60 proc.

„Jedną z form wsparcia powinno być umożliwienie przedsiębiorcom skorzystania z tzw. tarczy branżowej. Konieczne w związku z tym jest wydanie [specjalnego] rozporządzenia” – czytamy. „Strona pracowników i strona pracodawców Rady wnioskuje o podjęcie przez stronę rządową pilnych działań w tym zakresie i przedstawienie Radzie Dialogu Społecznego informacji o planowanych formach wsparcia przemysłu lekkiego”.

(mo)